Dyskusja:Pronit


Dyskusja:Pronit w encyklopedii

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

pozwolę sobie zauważyć, iż rozdzielenie numerów katalogowych Pronitu ( chodzi tylko o XL, SX, SXL) na pojedyńcze bloki mija sie z celem. Patrz Polskie Nagrania, tam połaczono je sensownie. Producentem byl rowniez Pronit.

Ja zgodzę się z przedmówcą i powiem więcej - z tego co widziałem, to wszystkie płyty z etykietą "Pronit" mają numery katalogowe tożsame z numerami płyt "Muzy" czy "Polskich Nagrań" - przynajmniej te bez prefiksu, z prefiksem "L", "XL", "SXL" i "SX"; np. L-0004 (M. Fogg - Piosenki) mam w 4 egzemplarzach, z których dwa mają etykietę "Muza" (starsza wersja - z żółtym tłem), jeden ma z obu stron etykiety "Pronitu", a jeden ma na jednej stronie etykietę "Muzy", a na drugiej - "Pronitu". Tak więc uważam za bezcelowe tworzenie jakiejś dyskografii "Pronitu" zawierającej te nagrania. Co do singli i czwórek zapewne również występują podobne analogie (prefiksy "SP" i "N"). Co ciekawe, "Pronit" tłoczył też płyty szelakowe dla Polskich Nagrań/Muzy (numery katalogowe prawdopodobnie analogiczne - mam co prawda tylko jedną płytę 78 obr Pronitu, której nie ma np. w bazie kppg.waw.pl, ale jej nr katalogowy i zawartość przywodzą na myśl matryce z Muzy dla podobnego okresu). Ponadto płyty o prefiksie "N" to nie single, tylko "czwórki" (EP) - zawierały po 4 utwory, co osiągano poprzez kompresję dynamiczną utworów i nacinanie matrycy ze zmienną gęstością rowków.

--83.238.201.91 (dyskusja) 18:44, 6 lis 2010 (CET)

Pierwszy postulat - poza dyskusją (bo słuszny). Za to ciąg dalszy rodzi wiele pytań (i bardzo bym chciał, by ktoś, kto na ten temat wie więcej, poprawił mnie lub wpisał tu swoją opinię).

  • 1. Prefiks L nadawany był płytom 10. calowym i te wydawnictwa powinny być wydzielone. Początkowo płyty te wydawała Muza, po zagarnięciu przez Polskie Nagrania (i uznania za swoją własność nagrań dokonywanych przez poprzedniego właściciela) nowe tłoczenia zaopatrywano już w naklejki aktualnego "właściciela": stąd logo Polskich Nagrań, a jeszcze później Polskich Nagrań Muza (rezultatem były wspominane przez przedmówcę różnice w zbiorach - podobnie zresztą jest z płytami szybkoobrotowymi).
  • 2. Ciąg dalszy - bardziej skomplikowany. Od 1956 monopol na wydawanie płyt miały Polskie Nagrania, one też były jedynym producentem (w sensie fizycznego wytwarzania), one też prowadziły katalog nadając numery kolejnym wydawnictwom. Kłopot zaczął się od momentu, gdy zakłady w Pionkach dostały od Polskich Nagrań stare urządzenia do produkowania płyt. Przez dość długi czas Pronit był tylko wytwórcą umieszczającym na płytach (i okładkach) swój znak firmowy. Nie nagrywał płyt, on tylko wytwarzał krążki z przysłanego do Pionek z Warszawy materiału. Numery ciągle nadawane były przez producenta - czyli Polskie Nagrania. Na naklejce płyty był napis: Polskie Nagrania Warszawa. Często było tak: płyta nagrana i wydana przez Polskie Nagrania Muza była po latach wznawiana przez np. tę samą firmę, ale sama płyta tłoczona była już Pronicie (z ich logo). Rezultat: mamy te same nagrania, ten sam numer katalogowy, ale niby innego wydawcę. Pytania: czy więc mamy płyty Polskich Nagrań Muza i płyty Pronitu? Czy też są to płyty Polskich Nagrań Muza, tyle że zlecone do produkcji fabryce w Pionkach?
  • 3. Albumy z prefiksem M to nagrania Poljazzu dla Musikoramy (przedsięwzięcia Stowarzyszenia Jazzowego). Na naklejkach jest napis Pronit i logo Pronitu, jest logo Musikoramy i wreszcie duży napis: Producent nagrania Poljazz Warszawa. Pytanie: Czyja to w końcu płyta?
  • 4. Albumy z prefiksem PLP były produkowane (nagrywane) przez: Polskie Stowarzyszenie Jazzowe (różne oddziały), ZPR-y, Przedsiębiorstwo Estrada, Veriton i in. Rzadko, ale można wśród nich znaleźć takie, gdzie nie ma nazwy żadnego innego producenta (oprócz Pronitu), a są też egzemplarze z wyraźną informacją: nagranie ZTS Pronit (albo z podanym właścicielem licencji). Jednak wszystko to jest wymieszane jak groch z kapustą. Prefiks SLP: wszystkie albumy (jakie widziałem) z prefiksem SLP miały napis: Producent Wifon, Wifon Warszawa itd. Na płytach jest duże logo i napis PRONIT. Dyskografie w różnych książkach i encyklopediach podają: płytę wydał Pronit... Na pewno? [z EP-kami i singlami jest podobnie. Dodatkowo, choć rzadko, zdarzają się płyty odtwarzane z prędkością 78 obr./min, które mają logo Pronitu - oczywiście u góry biegnie napis Polskie Nagrania Warszawa (płyty nagrywane przez Zakład Nagrań Dźwiękowych w Warszawie). Numeracja oczywiście stanowi kontynuację katalogu Polskich Nagrań i Polskich Nagrań Muza].

Co zatem przyjmować jako płyty Pronitu?

  • 1. Czy jako wyróżnik przyjąć znak Pronitu i zebrać w jednym miejscu wszystkie płyty zaopatrzone w naklejkę z tym logo? Bezwzględnie zamieszczając jednocześnie informację o płycie na stronie rzeczywistego wydawcy.
  • 2. Czy też wyrzucić ze strony Pronitu płyty z wyraźnie stwierdzonym innym wydawcą (czyli te, które Pronit tylko "zrobił"), pod ściśle przestrzeganym warunkiem dodania ich do strony producenta (oraz dodania tam informacji, że płyta została wyprodukowana w Pronicie).

A skoro poruszany jest ten problem, to jeszcze tylko pozornie z innej beczki: Polskie Nagrania Muza trzymały w garści wydawanie płyt. Jednak różne instytucje "przepychały" swoje pomysły na wydanie płyty u "odpowiednich czynników", które wydawały pozwolenie. Polskie Nagrania takie płyty tłoczyły - z prefiksami ZL, Z-SX, Z-SXL (z - jak zewnętrzne? zamówienie?). Czytałem, że każdy "umotywowany" wniosek o płytę otrzymywał numer, z którym płyta miała się ukazać. Czasem jednak plany się zmieniały i płyty nie było. Przydzielony numer pozostawał niewykorzystany i powstawała "dziura" w numeracji, która teraz przysparza kłopotów poszukiwaczom wiedzy (co było wydane z numerem ...? Ano nic). Pozostaje tylko konieczność zadecydowania: czy np. płyty Z-SX wydawane przez Polskie Stowarzyszenie Jazzowe (o czym informuje napis i logo PSJ), do których jednak przyznają się Polskie Nagrania (o czym informuje napis Polskie Nagrania na górze każdej naklejki), posiadające numerację nadawaną przez Polskie Nagrania to są w końcu płyty PSJ czy nie? Mają być wymieniane na stronie Polskich Nagrań czy figurować jako wydawnictwa Stowarzyszenia Jazzowego? Sławomir Wieszczycki (dyskusja) 04:05, 7 cze 2014 (CEST)

Śmieci i środowiskoedytuj kod

https://radom.wyborcza.pl/radom/7,48201,25027848,setki-ton-odpadow-w-pionkach-po-upadlej-firmie-kto-to-posprzata.html Zezen (dyskusja) 13:15, 20 sty 2020 (CET)

Na podstawie artykułu: "Dyskusja:Pronit" pochodzącego z Wikipedii
OryginałEdytujHistoria i autorzy