Katastrofa kolejowa pod Janikowem


Na mapach: 52°44′55,28″N 18°06′57,80″E/52,748689 18,116056

Katastrofa kolejowa pod Janikowem w encyklopedii

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Katastrofa kolejowa pod Janikowem – katastrofa miała miejsce 18 lutego 1983 pod Janikowem. Pociąg pośpieszny relacji Wrocław GłównyGdynia Główna Osobowa najechał przed stacją Janikowo na stojące na położonym na nasypie torze szlakowym wagony towarowe. Wagony pozostawił tam, rozerwany w momencie ruszania spod semafora wjazdowego, pociąg towarowy. Lokomotywa po najechaniu na wagony została wyrzucona z torów i wpadła do Jeziora Pakoskiego a wagony wykoleiły się pozostając na nasypie. W wypadku zginęły 3 osoby, a 19 zostało rannych[1].

Spis treści

Miejsce katastrofy | edytuj kod

Do katastrofy doszło w pobliżu Janikowa na nasypie rozdzielającym Jezioro Pakoskie na północne i południowe. Linia kolejowa nr 353 Poznań Wsch.Skandawa, odstęp między stacjami KołodziejewoJanikowo, kilkaset metrów od mostu (o wysokości 19 m), pod którym płynie kanał łączący dwie części Jeziora Pakoskiego.

Przebieg wypadku | edytuj kod

W wypadku udział wziął pociąg towarowy o nieustalonej relacji i pociąg pospieszny nr 6513 relacji Wrocław GłównyGdynia Główna Osobowa prowadzony lokomotywą EU07-219 z lokomotywowni Gdynia Grabówek. Około godziny 4:30 spod semafora wjazdowego do stacji Janikowo ruszył pociąg towarowy, gdzie doszło do rozerwania składu, w wyniku czego kilka ostatnich wagonów, zjechało kilkaset metrów w dół, przejeżdżając przez most kolejowy i zatrzymując się na nasypie. Zgodnie z przepisami na ostatnim wagonie powinny być sygnały końca pociągu. W związku z tym, że ostatni wagon się odczepił, tarczek sygnału końca pociągu nie było. Jednak z powodu ciemności dyżurni ruchu nastawni w Janikowie tego nie zauważyli i uznali szlak za wolny. Pociąg towarowy kontynuował jazdę bez ostatnich wagonów. W tym samym czasie ze stacji Kołodziejewo wyjeżdżał pociąg pospieszny nr 6513 z Wrocławia do Gdyni. Nikt nie wiedział o pozostawionych wagonach na szlaku i dyżurny ruchu w Kołodziejewie wyświetlił na semaforze sygnał S2 (jazda z najwyższą dozwoloną szybkością za tym i następnym semaforem). Kiedy pociąg pośpieszny dojeżdżał do Janikowa, na nasypie doszło do tragedii. Maszynista pociągu pośpiesznego zobaczył wagony na szlaku i wdrożył hamowanie nagłe (awaryjne). Niestety nie udało się już zatrzymać rozpędzonego składu i o 4:45 doszło do zderzenia. Lokomotywa po najechaniu na wagony towarowe oderwała się od składu i wpadła do Jeziora Pakoskiego, wagony wykoleiły się, ale pozostały na nasypie.

Akcja ratunkowa | edytuj kod

Pierwsi na miejscu zdarzenia byli kolejarze z Janikowa na czele z zawiadowcą stacji, Arkadiuszem Węsierskim. Zaczęli oni wyciągać poszkodowanych z rozbitych wagonów i pomagali lżej rannym. W tym samym czasie na miejsce skierowano prawie wszystkie zastępy Straży Pożarnej i zespoły Pogotowia Ratunkowego z Janikowa, Strzelna, Mogilna i Inowrocławia. Przybyła też Kolejowa Straż Pożarna z Inowrocławia. Jeden z kolejarzy na łamach miejscowej prasy stwierdził potem, że widok był makabryczny.

W akcji ratunkowej brał również udział ciężki sprzęt z pobliskiej „Janikosody”, zakładowa karetka i pracownicy. Lżej ranni zostali opatrzeni w Janikowie. Ciężej ranni zostali przetransportowani do Strzelna, Mogilna i Inowrocławia. Przed godziną 6:00 ze stacji w Janikowie podjechał wagon z lokomotywą, który przewiózł do miasta pasażerów, którzy nie odnieśli obrażeń.

Tego samego dnia na miejsce przybył pociąg ratunkowy Kolejowego Ratownictwa Technicznego. W skład pociągu wchodził wóz strażacki i pojazd WZT-2, którego użyto do uprzątnięcia terenu. Lokomotywa została na miejscu zezłomowana i skreślona z listy ewidencji PKP.

Przypisy | edytuj kod

  1. Opis wypadku

Bibliografia | edytuj kod

Na podstawie artykułu: "Katastrofa kolejowa pod Janikowem" pochodzącego z Wikipedii
OryginałEdytujHistoria i autorzy