Ostatnia rodzina


Ostatnia rodzina w encyklopedii

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania Konieczna, Seweryn, Matuszyński, Ogrodnik na Czerwonym Dywanie przed zakończeniem Festiwalu Filmowego w Gdyni 2016

Ostatnia rodzina – polski film biograficzny z 2016 roku w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego, według scenariusza Roberta Bolesty opartego na losach Zdzisława, Tomasza i Zofii Beksińskich[1], z Andrzejem Sewerynem, Dawidem Ogrodnikiem i Aleksandrą Konieczną w rolach głównych. Film ukazuje losy rodziny Beksińskich w latach 1977–2005, do momentu morderstwa popełnionego na Zdzisławie w jego własnym mieszkaniu.

Ostatnia rodzina powstała w studiu Aurum Film. Scenografię imitującą mieszkanie rodziny Beksińskich opracowała Jagna Janicka, natomiast zdjęcia do filmu – naśladujące prywatne nagrania z archiwum rodziny – nakręcił Kacper Fertacz. Film Matuszyńskiego i Bolesty dofinansowały Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Mazowiecki i Warszawski Fundusz Filmowy.

Ostatnia rodzina została przeważnie pozytywnie oceniona przez krytyków, którzy doceniali grę aktorską oraz zaakcentowanie zwyczajności życia Beksińskich, dla której makabryczne malarstwo Zdzisława Beksińskiego jest w filmie jedynie tłem. Ostatnia rodzina została nagrodzona Złotymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oraz Polską Nagrodą Filmową za najlepszy scenariusz; z uznaniem spotkały się również wielokrotnie nagradzane role Seweryna (nagroda na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno) oraz Koniecznej.

Spis treści

Fabuła | edytuj kod

Film opowiada o losach rodziny Beksińskich. Akcja filmu rozpoczyna się w 1977 roku, gdy Tomasz Beksiński wprowadza się do mieszkania w Warszawie, niedaleko swoich rodziców, na tym samym osiedlu. Malarz mieszka ze swoją żoną Zosią oraz ich matkami. Relacje między poszczególnymi bohaterami są intensywne i burzliwe. Zdzisław Beksiński to jeden z najbardziej charakterystycznych polskich malarzy XX wieku, tworzący obrazy fantastyczne, pełne grozy oraz tajemniczych treści. Słynął on również z inteligencji, poczucia humoru oraz zamiłowania do nowych technologii. Jego syn Tomasz Beksiński był dziennikarzem muzycznym, prezenterem radiowym oraz tłumaczem filmowym. Tomek był neurotyczny i impulsywny, próbował popełnić samobójstwo kilka razy. Zofia Beksińska, żona malarza i matka Tomka, zajmowała się domem, była elementem łączącym w tej całej historii, trzymała rodzinę razem, zawsze martwiła się o syna. Losy trójki bohaterów zostały przedstawione jako uniwersalny portret rodziny, ukazujący wszystkie jej cierpienia, wzloty, upadki, problemy, ale też miłość i troskę.

Obsada | edytuj kod

Produkcja | edytuj kod

Pomysł na film Ostatnia rodzina wyszedł od Roberta Bolesty, który napisał scenariusz (w zamierzeniu dla pełnometrażowego filmu fabularnego), opowiadający o ostatnich 28 latach życia rodziny Beksińskich w Warszawie (1977–2005)[2]. Reżyser filmu Jan P. Matuszyński przyznał, że dowiedział się o tymże scenariuszu z informacji zawartej w biogramie Zdzisława Beksińskiego w polskiej Wikipedii, po czym podjął kroki w celu jego realizacji filmowej[3]. Współpracę z Matuszyńskim i Bolestą zaoferował operator Kacper Fertacz. Trio Matuszyński – Bolesto – Fertacz zdecydowało, że przyjmie konwencję realistyczną, wzorując się na estetyce materiałów z prywatnego archiwum Beksińskich. Przyjęło również, że każda scena będzie kręcona w jednym ujęciu[4].

W castingu na rolę Zofii Beksińskiej wyłoniona została Aleksandra Konieczna, natomiast w roli Tomasza reżyser obsadził Dawida Ogrodnika. Największym wyzwaniem był wybór aktora odpowiedniego do roli Zdzisława Beksińskiego. Matuszyński od początku planował, że tę rolę zagra Andrzej Seweryn, aby film miał walory komercyjne: „Frontlinerem całego projektu nie mógł być aktor bez nazwiska”[4]. Koordynacji projektu sprzyjał pion scenograficzny na czele z Jagną Janicką, która przygotowała modele mieszkania do wybudowania w hali zdjęciowej. Montażysta Przemysław Chruścielewski połączył opracowane storyboardy z dźwiękowymi nagraniami z prób czytanych całego scenariusza z aktorami. Kilka miesięcy po etapie prac wstępnych twórcy filmu mogli przystąpić do realizacji scen zgodnie z pierwotnym projektem[4].

Część ujęć do Ostatniej rodziny powstała z użyciem tej samej technologii, której używał Zdzisław Beksiński przy nagrywaniu swojej rodziny, a więc kamer VHS, zakupionych w serwisach aukcyjnych. Baterie do tychże kamer były dorabiane na zamówienie, a ujęcia filmowane w technologii VHS – dublowane z kręconymi na kamerach cyfrowych. Sceny realizowane w mieszkaniach wykorzystywały obraz rzucany z projektorów, które imitowały krajobraz zza okien[4].

Odbiór | edytuj kod

Ostatnia rodzina spotkała się z pozytywnymi ocenami polskich krytyków. Jakub Popielecki z portalu Filmweb stwierdził, iż film Matuszyńskiego „pokazuje, że za każdym surrealistycznym krajobrazem i każdą gotycką maskaradą czai się zwykła codzienność – kto wie, czy nie bardziej przerażająca”[5]. Zdaniem Tomasza Rachwalda z „Kultury Liberalnej”: „Makabryczne i niepokojące malarstwo Zdzisława Beksińskiego jest w Ostatniej rodzinie bohaterem trzecioplanowym, mówi się o nim jako o źródle utrzymania rodziny, jako o codziennym zajęciu ojca, elemencie dekoracyjnym ścian w mieszkaniu Tomka”[6]. Tadeusz Sobolewski z „Gazety Wyborczej” akcentował terapeutyczną rolę malarstwa w przełamywaniu przez Zdzisława Beksińskiego lęku przed śmiercią: „Ojciec swój lęk przed nieistnieniem wyraża w produkowanych regularnie obrazach. Nie oglądamy jednak, jak to bywa w filmach o artystach, narodzin obrazu, nie widzimy pociągnięć pędzla”[7]. Zwyczajna sublimacja popędu śmierci u Zdzisława, zdaniem Sobolewskiego, kontrastuje z destrukcyjnym zachowaniem Tomasza: „Tomek jest pozbawiony tego, co przynosi ratunek jego ojcu [...] Tomek mówi o swoim bólu, o przyczynach samotności, o niemożności stałego związku z kobietą, o podstawowej nieumiejętności życia”[7]. Marcin Cichoński z portalu Dziennik.pl również przekonywał, że „nie o wielkich osiągnięciach to obraz”, lecz o zwyczajnym życiu naznaczonym cierpieniem, „z którym twórczo należy coś zrobić”[8].

Z pochwałami spotkała się gra aktorów. Zdaniem Łukasza Adamskiego z portalu wPolityce.pl „Andrzej Seweryn nie zagrał Zdzisława. On przeistoczył się w swoją postać”[9]; Popielecki twierdził, że Seweryn „jest z jednej strony komicznie przerysowany [...], a z drugiej – pozostaje skupiony, wyciszony, hipnotyzujący, co uderza zwłaszcza w momentach milczącej zadumy Zdzisława”[5]. Chwalono też kreację aktorską Ogrodnika. Sobolewski przekonywał, iż interpretowany przezeń Tomasz „przypomina bohatera horrorów. Są w nim doktor Jekyll i pan Hyde[7], a zdaniem Cichońskiego to właśnie postać Tomka „wyznacza tempo filmu, jego temperaturę”[8]. Mniej entuzjazmu wykazywał Rachwald, twierdząc, że Ogrodnik w przerysowaniu swej roli „niestety posuwa się [...] za daleko”[6].

Nieprzychylne opinie o filmie wyraziły osoby znające rodzinę Beksińskich, zarówno z okresu życia w Sanoku, jak i w Warszawie. Biograf Tomasza Beksińskiego, Wiesław Weiss, wyraził sprzeciw wobec sposobu portretowania postaci przez Ogrodnika: „Tomek nie wyrzucał telewizorów przez okno, nie rozwalał szafek kuchennych, nie rozbijał butelek o ściany. [...] Tomek nie był świrem i półgłówkiem, a taką postać wymyślili panowie Bolesto, Matuszyński oraz Ogrodnik i nazwali ją Tomasz Beksiński”[10]. Weiss, jako wieloletni znajomy Tomasza Beksińskiego, określił film jako „nieuczciwy”[11]. Z opinią Weissa zgodziła się filmoznawczyni Agnieszka Tambor, twierdząc, iż filmowa postać Tomasza Beksińskiego to „interpretacja daleko posunięta i być może rzeczywiście nie do końca prawomocna”[12]. Z kolei przyjaciółka Tomasza Beksińskiego, Aneta Awtoniuk, stwierdziła, że jej zdaniem „nie jest to film o rodzinie Beksińskich”; według niej Beksińscy zostali przedstawieni w filmie jako „rodzina przygłupów”, zaś ich relacje zostały ukazane jako „totalnie patologiczne, zaburzone”[13]. Krytyczne uwagi wobec fabuły filmu miał także dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku oraz jednocześnie znajomy i wykonawca ostatniej woli Zdzisława Beksińskiego, Wiesław Banach, według którego generalnie nie powinien powstać żaden film fabularny o Beksińskich[14]. Negatywne zdanie o efekcie produkcji wyraziła Liliana Śnieg-Czaplewska w tygodniku „Przegląd”, która przede wszystkim skrytykowała oficjalne określenie filmu przez twórców jako „historii prawdziwej”[14]. Znający rodzinę i samego Tomasza Beksińskiego od dzieciństwa Grzegorz Gajewski (obaj chodzili razem do szkoły i utrzymywali kontakt przez lata) podsumował produkcję słowami: „Niestety, to nie jest film o rodzinie Beksińskich. To film o tym, jak scenarzysta ich sobie wyobrażał”[15].

Według Stowarzyszenia Filmowców Polskich Ostatnią rodzinę obejrzało w kinach około 504 tysięcy widzów, co umiejscawiało film Matuszyńskiego i Bolesty na 29. miejscu w rankingu 50 najbardziej kasowych filmów 2016 roku[16].

Nagrody | edytuj kod

Zobacz też | edytuj kod

Przypisy | edytuj kod

  1. Festiwal Filmowy w Gdyni: Złote Lwy dla „Ostatniej rodziny”! (pol.). www.tvp.info, 2016-09-24. [dostęp 2016-09-25].
  2. Zdzisław Beksiński – sezony ciała. dwutygodnik.com. [dostęp 2016-09-25].
  3. Beata Zatońska: „Wołyń” i „Ostatnia rodzina” faworytami festiwalu w Gdyni. Dziś wieczorem nagrody. tvp.info, 2016-09-24. [dostęp 2016-09-25].
  4. a b c d BartoszB. Wróblewski BartoszB., Beksińscy, czyli koronkowa robota. Za kulisami „Ostatniej Rodziny”, Gazeta Wyborcza, czerwiec 2017 [dostęp 2020-07-20] .
  5. a b JakubJ. Popielecki JakubJ., Bo wszyscy Beksińscy to jedna rodzina, Filmweb, 7 września 2016 [dostęp 2020-07-20]  (pol.).
  6. a b TomaszT. Rachwald TomaszT., Ojciec, Syn i Duch Święty, Kultura Liberalna, 11 października 2016 [dostęp 2020-07-20]  (pol.).
  7. a b c TadeuszT. Sobolewski TadeuszT., „Ostatnia Rodzina” - recenzja filmu. Szkoła przetrwania, nie tylko Beksińskich, Gazeta Wyborcza, 30 września 2016 [dostęp 2020-07-20] .
  8. a b MarcinM. Cichoński MarcinM., Wstrząsający autentyzm... Nie da się tego wyprzeć, Dziennik.pl, 1 września 2016 [dostęp 2020-07-20]  (pol.).
  9. ŁukaszŁ. Adamski ŁukaszŁ., „Ostatnia rodzina”. Absolutne arcydzieło! Rola Seweryna godna Oscara, wPolityce.pl, 5 września 2016 [dostęp 2020-07-20] .
  10. „Ostatnia rodzina”: sama prawda czy stek kłamstw o rodzinie Beksińskich? Kontrowersje wokół filmu, Wirtualna Polska, 29 września 2016 [dostęp 2020-07-20]  (pol.).
  11. Ostatnia rodzina to nieuczciwy, nikczemny film – mówi Wiesław Weiss, autor biografii Tomasza Beksińskiego. film.wp.pl, 2016-09-12. [dostęp 2021-04-21].
  12. AgnieszkaA. Tambor AgnieszkaA., Półka filmowa 2016 (i trochę 2017), „Postscriptum Polonistyczne”, 1 (19), 2017, s. 277, DOI10.31261/ps_p.2018.21.23 .
  13. "Ostatnia rodzina". "To nie jest film o rodzinie Beksińskich". polskieradio.pl, 2016-10-02. [dostęp 2021-04-21].
  14. a b Liliana Śnieg-Czaplewska: Beksiński reżyser własnego filmu. tygodnikprzeglad.pl, 2016-10-24. [dostęp 2021-04-21].
  15. O tym, jak Beksińscy odradzali się z popiołow wojny. facebook.com, 2016-09-21. [dostęp 2021-04-21].
  16. Podsumowanie polskiego Box Office 2016, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, 6 stycznia 2017 [dostęp 2020-07-20] .
  17. Ostatnia rodzina w bazie filmpolski.pl

Linki zewnętrzne | edytuj kod

Na podstawie artykułu: "Ostatnia rodzina" pochodzącego z Wikipedii
OryginałEdytujHistoria i autorzy