Polityka zagraniczna Polski


Polityka zagraniczna Polski w encyklopedii

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Polityka zagraniczna Polskipolityka zagraniczna prowadzona przez władze PRL, a po nowelizacji konstytucji w grudniu 1989 roku przez władze Rzeczypospolitej Polskiej. Odzyskanie możliwości w pełni suwerennego prowadzenia polityki zagranicznej wiązało się ze zmianą uwarunkowań zarówno o charakterze zewnętrznym (polityka pierestrojki, rozpad bloku wschodniego), jak i wewnętrznym (Okrągły Stół, wybory czerwcowe, rozpoczęcie transformacji). Nowymi wyzwaniami było przeorientowanie dotychczasowej polityki na kierunek euroatlantycki i integracja ze strukturami międzynarodowymi Zachodu (Rada Europy, Wspólnoty Europejskie, NATO). Drugim głównym kierunkiem stała się polityka wschodnia – bezkonfliktowe wyjście z obozu państw socjalistycznych, a następnie budowa dobrosąsiedzkich relacji z Rosją, Ukrainą i Białorusią.

Spis treści

Historia | edytuj kod

 Osobne artykuły: Polityka zagraniczna II RzeczypospolitejKształtowanie się granic II Rzeczypospolitej.

Uwarunkowania | edytuj kod

 Osobny artykuł: 1989 w polityce.

Polska jako kraj średniej wielkości kształtuje swoją politykę uwzględniając czynniki wewnętrzne i zewnętrzne w podobnym stopniu. W okresie po 1989 z jednej strony następowało kształtowanie się nowego ładu międzynarodowego po zakończeniu zimnej wojny, zaś z drugiej kraj wkroczył na drogę budowy systemu liberalno-demokratycznego i reform wolnorynkowych. Wraz z przełamaniem monopolu PZPR ukształtowała się nowa koncepcja polityki zagranicznej. Zmieniło się także otoczenie zewnętrzne – rozpadł się blok wschodni, przestała istnieć Niemiecka Republika Demokratyczna, rozpoczął się też proces przyspieszenia integracji europejskiej[1].

Uwarunkowania zewnętrzne | edytuj kod

Proces zjednoczenia Niemiec | edytuj kod

Zjednoczenie Niemiec 1990  Osobny artykuł: Zjednoczenie Niemiec.

Jedną z pierwszych istotnych zmian w otoczeniu międzynarodowym Polski po zapoczątkowaniu demokratycznych przemian było rozpoczęcie procesu jednoczenia się dwóch państw niemieckich[2]. Już w nocy z 9 na 10 listopada 1989, czyli niecałe dwa miesiące po powstaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego otwarto granice między NRD a RFN i rozpoczęto burzenie Muru Berlińskiego[2]. Po dokonaniu ustaleń między mocarstwami droga do zjednoczenia[3] stanęła otworem – 3 października 1990 landy wschodnie zostały przyłączone do Republiki Federalnej Niemiec[2]. Państwo niemieckie zaakceptowało wówczas nowe granice zewnętrzne, przyjęło zobowiązania dotyczące utrzymania ustalonego potencjału wojskowego, a nowe terytoria weszły jednocześnie w skład Wspólnoty Europejskiej i NATO[2]. Z punktu widzenia polskiego kluczowym zagadnieniem było jednoznaczne potwierdzenie przez stronę niemiecką granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej ustalonej podczas konferencji poczdamskiej w 1945 roku[4]. Polskie obawy uzasadniano dwoma argumentami: po pierwsze – w czasie zimnej wojny RFN otwarcie kwestionowała przebieg granicy, a po 1970 przedstawiała zawarte porozumienie jako tymczasowe, zaś po drugie – kanclerz Helmut Kohl pominął zagadnienie granic w swoim planie zjednoczeniowym z 28 listopada 1989[4]. Jednocześnie pojawiały się wątpliwości dotyczące braku regulacji statusu mniejszości niemieckiej i ewentualnych roszczeń ze strony przesiedlonych po 1945[4]. Potencjalnym problemem były również odmienne interpretacje historii, poczucie krzywdy ze strony Polaków poszkodowanych wydarzeniami II wojny światowej oraz obawy dotyczące możliwości odrodzenia się niemieckiego ekspansjonizmu[5][4]. Z drugiej strony w koncepcji polityki zagranicznej Polski dominowały dążenia do integracji ze strukturami euroatlantyckimi[6]. Wyrażono je w haśle powrotu do Europy, a rząd wskazywał na to, że jedyna możliwa droga na Zachód prowadzi przez porozumienie z Niemcami[6]. W tych warunkach jako rację stanu uznano pojednanie ze stroną niemiecką i próbę budowy dobrosąsiedzkich relacji z zachodnim sąsiadem[6].

Zakończenie zimnej wojny, demokratyzacja i rozpad ZSRR | edytuj kod

 Osobne artykuły: Jesień LudówRozpad Związku Radzieckiego. Zimnowojenny podział Europy

Kolejnym nowym uwarunkowaniem zewnętrznym o zasadniczym znaczeniu było przełamanie zimnowojennego podziału Europy i demokratyzacja w państwach Europy Środkowowschodniej[6]. Jednym z katalizatorów przemian była transformacja w Polsce, która wyprzedziła upadek realnego socjalizmu w krajach ją otaczających. W końcu roku 1989 doszło do zmiany władzy również w NRD, Czechosłowacji, na Węgrzech, w Bułgarii i Rumunii[6]. Pogrążony w kryzysie Związek Sowiecki pod przywództwem Michaiła Gorbaczowa nie zdecydował się na interwencję w celu powstrzymania zmian[7]. Zasadnicza zmiana okoliczności spowodowała, że dotychczasowe struktury międzynarodowe w tej części świata (Układ Warszawski i Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej) faktycznie straciły swoje znaczenie[7]. Np. gdy w 1991 władze ZSRR zaproponowały przekształcenie RWPG w Międzynarodową Organizację Współpracy Gospodarczej z udziałem Niemiec i Jugosławii państwa Europy Środkowej nie podjęły tej inicjatywy[7]. Po rozwiązaniu RWPG 28 czerwca 1991 roku padła propozycja nowej organizacji o charakterze gospodarczym z udziałem ZSRR, jednak również nie spotkała się z akceptacją[7].

Tymczasem strona węgierska przedstawiła postulat rozwiązania Układu Warszawskiego, zaś w maju 1990 zagroziła jednostronnym opuszczeniem jego struktur[7]. W sytuacji braku jednoznacznych ustaleń z Niemcami co do przebiegu granicy Polska i Czechosłowacja zachowały pewien dystans wobec tego rodzaju polityki[7]. Ponadto Polsce zależało na dokończeniu toczących się prac nad Traktatem o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie[7]. Dopiero po sowieckiej interwencji zbrojnej w suwerenizujących się państwach bałtyckich ministrowie spraw zagranicznych Polski, Czechosłowacji i Węgier przedstawili propozycję całkowitej likwidacji Układu Warszawskiego do końca 1991 roku[8][9] ZSRR zdecydował się ostatecznie na przyspieszenie tego procesu – 31 marca rozwiązano struktury wojskowe, zaś 1 lipca stracił moc sojusz polityczny[8].

Nierozwiązana pozostawała natomiast kwestia stacjonującej w Polsce Armii Radzieckiej[8]. O ile zagadnienie to zostało stosunkowo szybko uregulowane z NRD, Węgrami i Czechosłowacją, o tyle w przypadku Polski pojawiły się dwa problemy – z jednej strony była to kwestia zaplecza dla wycofujących się jednostek z niemieckich landów wschodnich, zaś z drugiej – wstrzemięźliwość strony polskiej w związku z brakiem polsko-niemieckiego układu dotyczącego granicy[8]. Ostatecznie ostatni żołnierze byłej Armii Radzieckiej opuścili terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 17 września 1993 roku[10].

Pogłębiający się kryzys, otwarte dążenia poszczególnych republik do uzyskania niepodległości oraz nieudany pucz twardogłowych komunistów przyspieszyły rozpad ZSRR[8]. 25 grudnia zakończyło się jego istnienie, a jego sukcesorem została Federacja Rosyjska pod wodzą prezydenta Borysa Jelcyna[11]. Rosja miała też całkowicie przejąć sowiecki arsenał nuklearny[11]. Powstanie nowych państw w tej części Europy (Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś i Ukraina) stwarzało zupełnie nowe warunki dla funkcjonowania państwa polskiego i kończyło erę zależności od imperialnego sąsiada[11].

Intensyfikacja procesów integracyjnych oraz transformacja NATO | edytuj kod

Obszar Wspólnoty Europejskiej w okresie 1986–1994  Osobne artykuły: Integracja europejskaNATO.

Na przełomie lat 80. i 90. w kolejną fazę wkroczyły procesy integracyjne w Europie Zachodniej[11]. 1 lipca 1990 w życie weszły pierwsze ustalenia dotyczące utworzenia Unii Gospodarczej i Walutowej[11]. W grudniu tego samego roku zapoczątkowano prace nad jej rozbudową, a także nad utworzeniem unii politycznej[11]. Ich efektem było uzgodnienie tekstu Traktatu o Unii Europejskiej, który ustanowił Unię Europejską, opartą na tzw. trzech filarach[12]. Przewidywano m.in. wprowadzenie wspólnej waluty, prowadzenie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a także podporządkowanie UZE nowej strukturze[12]. Traktat z Maastricht wszedł w życie 1 listopada 1993[12]. Przyłączenie się nowych państw do Unii Europejskiej uwarunkowane było spełnieniem licznych kryteriów – zarówno politycznych, prawnych, jak i ekonomicznych[13]. Jednocześnie kraje Zachodu deklarowały otwarcie na integrację z demokratyzującymi się państwami Europy Środkowo-Wschodniej[13]. Wsparcie finansowe Wspólnot (w tym poprzez EBOiR) oraz poparcie polityczne polityków europejskich i amerykańskich sprzyjało powstawaniu nowych organizacji subregionalnych w obszarze położonym na wschód od Niemiec – utworzono wówczas m.in. Trójkąt Wyszehradzki, Quadragonale, CBSS oraz Czarnomorskę Współpracę Gospodarczą[13].

Równolegle z intensyfikacją procesów integracyjnych w ramach Wspólnot dokonywała się transformacja Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego[14]. Już podczas majowego szczytu NATO w Brukseli w 1989 przedstawiciele Sojuszu z uznaniem odnieśli się do przemian w państwach rozpadającego się bloku wschodniego[14]. Mowa była również o potrzebie ustanowienia nowego wzorca stosunków między Wschodem a Zachodem i redukcji zbrojeń[14]. 7 czerwca 1990 Rada Północnoatlantycka wystosowała Posłanie z Turnberry, w którym zaprosiła państwa Układu Warszawskiego do współpracy[14]. Z kolei podczas szczytu w Londynie (5-6 lipca 1990) przyjęto deklarację londyńską, która głosiła, że[14]:

Rządy państw Układu Warszawskiego zostały następnie zaproszone do ustanowienia regularnych kontaktów[14]. Z kolei podczas posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej w Kopenhadze przyjęto kolejny dokument – Partnerstwo z krajami Europy Środkowej i Wschodniej[15]. Stwierdzono w nim, że bezpieczeństwo NATO związane jest z bezpieczeństwem wszystkich państw europejskich, a umacnianie wolności i demokracji jest ściśle związane z żywotnymi interesami Sojuszu[15]. Opowiedziano się jednocześnie za udziałem państw Układu Warszawskiego w niewojskowych przedsięwzięciach Organizacji[15].

Wraz zakończeniem zimnej wojny rozpoczęła się dyskusja nad przyszłością NATO i dalszymi przesłankami jego funkcjonowania[15]. Pojawiały się pomysły zastąpienia go regionalnym systemem zbiorowego bezpieczeństwa w oparciu o KBWE lub UZE[15]. Padła również propozycja połączenia go z powstającą Unią Europejską[16]. Z tego rodzaju ideami spierali się zwolennicy utrzymania NATO jako systemu kolektywnej obrony i wskazywali na możliwe odrodzenie się rywalizacji mocarstw o strefy wpływów[16]. Podkreślano też, że zwycięstwo w zimnej wojnie świadczy o efektywności struktur Sojuszu[16]. Próbą odpowiedzenia na podnoszone postulaty było przyjęcie Nowej koncepcji strategicznej Sojuszu podczas szczytu NATO w Rzymie w dniach -7-8 listopada 1990[17]. Jako cel działalności NATO określono zapewnienie wolności i bezpieczeństwa jego członkom oraz budowę trwałego i sprawiedliwego pokojowego ładu w Europie[17]. Podkreślona została rola czynnika politycznego w kształtowaniu nowego porządku, jednak podstawą strategii pozostawała obecność amerykańskiej armii i broni jądrowej w Europie[17]. Zapowiedziano jednocześnie kontynuowanie polityki rozbrojenia i kontroli zbrojeń[17]. W przyjętej na zakończenie szczytu Deklaracji rzymskiej w sprawie pokoju i współpracy podkreślono konieczność kooperacji NATO z KBWE, Wspólnotą Europejską, UZE i Radą Europy[18]. 20 grudnia 1991 działalność rozpoczęła nowa instytucja – Rada Współpracy Północnoatlantyckiej, w skład której weszły także europejskie kraje spoza NATO[18].

Uwarunkowania wewnętrzne | edytuj kod

Tadeusz Mazowiecki – pierwszy niekomunistyczny premier Polski po II wojnie światowej  Osobne artykuły: Okrągły Stół (historia Polski), Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku, Rząd Tadeusza Mazowieckiego, Nowela grudniowaTransformacja systemowa w Polsce.

Przemiany polityczne | edytuj kod

Po II wojnie światowej i objęciu władzy przez PPR, a następnie PZPR Polska znalazła się w polityczno-wojskowych strukturach podporządkowanych ZSRR[19]. Jedną z konsekwencji tego było kierowanie się przez rządzącą partię ideologią marksistowsko-leninowską oraz koncentracja zaangażowania dyplomacji w rozwijanie stosunków z krajami bloku wschodniego[19]. Przejęcie władzy przez rząd pierwszego niekomunistycznego premiera od zakończenia wojny było jednym z czynników umożliwiających reorientację polityki zagranicznej w kierunku oczekiwanym przez społeczeństwo, a nie motywowanym ideologicznie[19]. Decyzja o transformacji gospodarczej i odejściu od socjalizmu otworzyła perspektywy współpracy z krajami zachodnimi[20]. Bezprecedensowy plan przemian, brak kapitału, wysokie koszty reform ekonomicznych oraz problemy z zadłużeniem stworzyły zapotrzebowanie na pomoc zarówno ekspertów, jak i pomocy finansowej z zagranicy. Przejawem takiego wsparcia stały się m.in. program PHARE[20] oraz redukcja zadłużenia zagranicznego przez Klub Paryski[21]. Sukces polskiej transformacji oraz ogólna zgoda głównych sił postsolidarnościowych i postkomunistycznych co do głównych kierunków polskiej polityki zagranicznej sprawiły, że już w połowie lat 90. Polska mogła realnie aspirować do członkostwa w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego oraz w Unii Europejskiej[22].

Koncepcja polskiej polityki zagranicznej | edytuj kod

Od roku 1956 w polskiej polityce zagranicznej obowiązywała doktryna trzech zasad[22]:

W okresie 1989–1992, po zmianach w otoczeniu międzynarodowym, nastąpiła całkowita reorientacja polityki zagranicznej, wyrażająca się w trzech celach[22]:

  • uzyskanie gwarancji bezpieczeństwa poprzez uczestnictwo w nowym systemie bezpieczeństwa;
  • zapewnienie wsparcia dla przemian rynkowych;
  • budowanie prestiżu Polski i Polaków, jako narodu, który pierwszy wyłamał się z bloku wschodniego.

Początkowo zakładano, że najlepszym gwarantem bezpieczeństwa będzie system budowany w oparciu o KBWE[23]. Już w latach 1991–1992 przeważyła opcja euroatlantycka, w tym kurs na zbliżenie z Niemcami i Stanami Zjednoczonymi[24]. Po zadeklarowaniu woli integracji ze Wspólnotami i z NATO kierunek prozachodni stał się głównym kierunkiem polskiej polityki zagranicznej[24]. Pośrednio wspierało go uczestnictwo w inicjatywach środkowoeuropejskich[24].

Drugim tak wyraźnym kierunkiem stała się polityka wschodnia, początkowo zorientowana na uregulowanie stosunków z ZSRR, a następnie na budowę formalnoprawnych ram dobrosąsiedzkiej współpracy z byłymi republikami sowieckimi[24]. Wiosną 1990 roku zainicjowano politykę dwutorowości wobec ZSRR – z jednej strony nie naciskano na rozwiązanie Układu Warszawskiego i wycofanie Armii Radzieckiej z Polski, zaś z drugiej życzliwie odnoszono się do faktu odzyskiwania suwerenności przez kolejne republiki[25]. Już po rozpadzie ZSRR wśród kolejnych władz rządzących Polską ukształtowała się wizja polityki wschodniej, w której za głównego rywala uznano Federację Rosyjską, zaś Ukrainę określono jako strategicznego partnera[26]. Towarzyszyła temu koncepcja wspierania demokratyzacji Białorusi[26]. Takie ujęcie polityki wschodniej było pewnym nawiązaniem do idei prometeizmu[26].

Wraz z reorientacją polityki zagranicznej nastąpiła marginalizacja jednego z dotychczasowych jej kierunków, czyli współpracy z państwami pozaeuropejskimi[2]. Ograniczono ją głównie do państw powiązanych z Zachodem[2]. Na spadek kontaktów z wieloma spośród tych krajów wpłynęło również nawiązanie stosunków z Izraelem, Chile i RPA[2].

Organy odpowiedzialne za prowadzenie polityki zagranicznej | edytuj kod

 Osobne artykuły: Ministerstwo Spraw Zagranicznych (Polska), Komitet do Spraw Europejskich, Komisja Spraw Zagranicznych (Sejm), Komisja Spraw Zagranicznych (Senat)Ambasadorowie Polski.

Polityka zachodnia | edytuj kod

Stosunki polsko-niemieckie | edytuj kod

 Osobne artykuły: Stosunki polsko-niemieckie, Granica polsko-niemiecka, Układ zgorzelecki, Układ PRL-RFNPolsko-niemiecki traktat graniczny.

Dążenia Polski do integracji ze strukturami zachodnimi sformułowano po przełomie roku 1989, zaznaczając jednocześnie, że najlepszym rozwiązaniem byłoby uzyskanie wsparcia ze strony Republiki Federalnej Niemiec[6]. W tych warunkach jako rację stanu określono budowanie przyjaznych stosunków z państwem niemieckim[6]. Politykę otwarcia na zachód i zbliżenia z Niemcami podjął już rząd Tadeusza Mazowieckiego w 1989 roku, rozpoczynając etap przełomu we wzajemnych stosunkach[27]. W relacjach Polski z Niemcami wyróżnia się kilka etapów:

  • do 1991 roku – budowanie formalnoprawnych ram stosunków wzajemnych;
  • 1991–1998 – okres tzw. polsko-niemieckiej wspólnoty interesów;
  • od 1998 – narastanie problemów w stosunkach dwustronnych.

Zjednoczenie a problem granicy | edytuj kod

Granica polsko-niemiecka Kanclerz Helmut Kohl w Krzyżowej (1989)

9 listopada 1989 rozpoczęła się wizyta Helmuta Kohla w Polsce[27]. Szefowie rządów obu państw wzięli m.in. udział we mszy świętej w Krzyżowej[27]. Wizyta zaowocowała również podpisaniem 11 umów i porozumień oraz Wspólnym oświadczeniem – najobszerniejszą od 1970 roku deklaracją dotyczącą relacji polsko-niemieckich[27]. Niepokój w Polsce budziły jednak sprzeciwy kanclerza wobec dodania do dokumentu sformułowań dotyczących granic uchwalonych przez Bundestag 8 listopada 1989[28]. Udało się jednak stworzyć podstawy dla regulacji kwestii mniejszości niemieckiej oraz upamiętnienia miejsc związanych z historią Niemiec[28]. Ponadto rząd federalny zobowiązał się do finansowego wsparcia polskich przemian[28]. Przywódcy obu państw byli jednak we wspomnianym okresie mocno ograniczeni uwarunkowaniami międzynarodowymi – kanclerz Kohl nie mógł jeszcze reprezentować całych Niemiec[28], zaś premier Mazowiecki stał na czele rządu państwa należącego do Układu Warszawskiego[29]. Przebieg wizyty został również zakłócony poprzez wydarzenia z 9 na 10 listopada w Berlinie[29].

Wsparcie strony polskiej dla zjednoczenia Niemiec wiązało się jednocześnie z obawami o nienaruszalność granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej[29]. Już od lata 1989 trwała tzw. rewolucja trabantów, a rząd Polski nie czynił nic, by ją utrudniać[30]. Przyspieszenie wydarzeń po stronie niemieckiej wymogło na rządzie Mazowieckiego przedstawienie oficjalnego stanowiska w kwestii zjednoczenia – opowiedziano się za zjednoczeniem, ale pod warunkiem, że Wielkie Niemcy nie staną się zagrożeniem dla żadnego państwa w Europie[30]. Polska stała się tym samym pierwszym krajem Układu Warszawskiego, który wyraził poparcie dla likwidacji podziału Niemiec[30]. Stanowisko takie wynikało z trzech zasadniczych przyczyn[30]:

  • poszanowanie dla zasady samostanowienia narodów;
  • uznanie zjednoczenia Niemiec jako kroku na drodze do przełamania zimnowojennego podziału kontynentu;
  • dostrzeżenie możliwości uzyskania bezpośredniej granicy z Zachodem.

Zaskoczeniem, nie tylko dla strony polskiej, było tempo procesów zachodzących w Niemczech[30]. Już 28 listopada 1989 kanclerz Kohl przedstawił plan zjednoczenia Niemiec, w którym pominięto jednak kwestię granic, co wzbudziło niepokój w Polsce i Europie[31]. Od planu pomijającego sprawę nienaruszalności granic zdystansowały się SPD i FDP[31]. Ogólnie kwestia zjednoczenia nie spotykała się z poparciem części aparatu PZPR-owskiego, zaś solidarnościowa część rządu popierała ten proces, ale podnosiła liczne zastrzeżenia – minister Krzysztof Skubiszewski mówił m.in. o potrzebie poprzedzenia zjednoczenia zgodą mocarstw i zgodą wszystkich państw Europy oraz koniecznością utrzymania całych Niemiec w ramach NATO – sprzeciwiano się natomiast sowieckim propozycjom neutralizacji Niemiec[31].

20 lutego 1990 roku premier Mazowiecki wystosował do rządów Wielkiej Brytanii, Francji, USA i ZSRR listy, w których wyraził nadzieję, że zjednoczenie Niemiec nie nastąpi kosztem bezpieczeństwa Polski[32]. Zaproponował też zawarcie traktatu z państwami niemieckimi dotyczącymi potwierdzenia granicy, który w przyszłości podpisałyby zjednoczone Niemcy – miałoby to ostatecznie zakończyć erę niejednoznacznych deklaracji dotyczących granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej[32]. Politycy RFN skłaniali się raczej ku pomysłowi deklaracji w ramach KBWE, jednak strona polska wyraźnie akceptowała potrzebę potwierdzenia granicy umową międzynarodową[32]. 28 kwietnia Polska przedstawiła też swoje stanowisko wobec przyszłego traktatu granicznego oraz konferencji 2 + 4 i polityczno-militarnych zagadnień związanych ze zjednoczeniem[32]. W dniach 3, 18 i 29 maja doszło także do spotkań przedstawicieli Polski, NRD i RFN, na których rozpatrywano różne możliwości zamknięcia sprawy granicy[33].

Niepokojące dla strony polskiej były różne sygnały płynące z RFN, w tym wyrażone we wrześniu 1989 stanowisko CDU[33]:

23 lutego 1990 doszło do rozmowy między szefami rządów obu państw – obydwaj przytaczali wiele argumentów natury psychologicznej[34]. Kanclerz Kohl wyraził też obawę o powrót problemu reparacji wojennych, czego Niemcy chciały uniknąć[34]. Wśród powodów, dla których chadecki kanclerz zwlekał z uznaniem granicy, mimo nacisków m.in. prezydenta George’a Busha, wymienia się m.in[34]:

Po stronie niemieckiej pojawiły się również postulaty dotyczące Niemców mieszkających w Polsce oraz odszkodowań dla przesiedlonych[35]. Pojawiły się także głosy nawołujące do powiązania problemu granicy z zagwarantowaniem praw mniejszości niemieckiej[35]. Nie spotykało się to ze zrozumieniem Polski, która dążyła do uregulowania sprawy swej granicy zachodniej jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec[35]. Polska cieszyła się pod tym względem wsparciem zarówno Stanów Zjednoczonych[35], jak i Wielkiej Brytanii oraz Francji[36].

Wypracowaniem warunków zjednoczenia miała zająć się konferencja 2 + 4[37]. Polski rząd domagał się możliwości przedstawienia swoich postulatów podczas jej obrad, w czym poparła go większość partii oraz Konferencja Episkopatu Polski[37]. Ostatecznie zdecydowano się dopuścić Polskę do części obrad, do czego minister Krzysztof Skubiszewski odniósł się następująco[37]:

21 czerwca 1990 roku parlamenty obu państw niemieckich wydały wspólne oświadczenie w sprawie granicy z Polską, w którym stwierdziły, że jej przebieg zostanie potwierdzony traktatem po mającym nastąpić zjednoczeniu Niemiec[38]. Zapowiedziano też rezygnację z wysuwania roszczeń terytorialnych[38]. 17 lipca 1990 stronę polską dopuszczono[39] do konferencji mocarstw w Paryżu zakresie sprawy granic[38]. Ustalono wówczas następujące zagadnienia[38]:

  • w skład terytorium zjednoczonych Niemiec wejdzie obszar RFN, NRD i Berlina;
  • Polska i Niemcy potwierdzą istniejącą granicę umową międzynarodową;
  • Niemcy nie będą miały roszczeń terytorialnych wobec innych państw;
  • wejście w życie zobowiązań obu państw niemieckich ostatecznie potwierdzi niemieckie granice.

12 września 1990 w Moskwie przyjęto Układ o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec[40]. Potwierdzono w nim wszystkie postanowienia z Paryża, uzgodniono wycofanie Armii Radzieckiej z terenów NRD oraz ustalono limity zbrojeń dla Niemiec[40]. Ustalono także, że we wschodnich landach nie będą mogły stacjonować jednostki wojskowe państw NATO (wyjąwszy Bundeswehrę)[40]. 1 października 1990 cztery mocarstwa zrzekły się odpowiedzialności za Niemcy, a 3 października tego samego roku nastąpiło zjednoczenie Niemiec[41].

Wspólnota interesów | edytuj kod

Wspólnota interesów (niem. deutsch-polnische Interessengemeinschaft) – termin odnoszący się do etapu stosunków polsko-niemieckich w latach 1991-1998. Po raz pierwszy został użyty 7 lutego 1990 roku przez pierwszego ministra spraw zagranicznych demokratycznej Polski, Krzysztofa Skubiszewskiego, w przemówieniu wygłoszonym w Niemieckim Towarzystwie Polityki Zagranicznej w Bonn. Sformułowanie szybko przyjęło się w polskiej myśli politycznej. Jednak niektórzy badacze[42] są zdania, że bardziej trafnym sformułowaniem byłoby: „polsko-niemiecka zbieżność interesów”. Podstawą takiego podejścia jest fakt, że interesy Polski i Niemiec nie były identyczne, a jedynie uzupełniały się.

Okres ten charakteryzował się współpracą w dążeniu do podobnych celów, które determinowały kształt polityki zagranicznej obu państw. Istotą „wspólnoty interesów” była współpraca w obszarach: politycznym, historycznym, gospodarczym, społecznym itp. Najbardziej istotnym był obszar stosunków na arenie międzynarodowej. Polska wspierała zachodniego sąsiada w drodze do zjednoczenia, natomiast zjednoczone Niemcy stały się adwokatem polskiej akcesji do Unii Europejskiej. Ponadto Polska stała się łącznikiem Niemiec z Europą Środkowo-Wschodnią, a Niemcy zbliżyły Polskę do państw zachodniej części kontynentu. Kolejnym tożsamym interesem była kwestia bezpieczeństwa w pozimnowojennej Europie – zarówno Polska, jak i Niemcy upatrywały w roli jego gwaranta NATO.

W stosunkach dwustronnych okres „wspólnoty interesów” uwidacznia się w stworzonej siatce instytucjonalnej polsko-niemieckiej współpracy, na którą składały się fundacje, wymiany młodzieży, partnerstwa na płaszczyźnie komunalnej itp.


Integracja ze strukturami NATO | edytuj kod

Poszukiwanie nowej struktury bezpieczeństwa | edytuj kod

Państwa uczestniczące w procesie KBWE Państwa członkowskie NATO i Układu Warszawskiego w okresie 1949–1990

Jednym z podstawowych problemów, które dostrzegały pierwsze rządy po 1989 roku było zapewnienie Polsce gwarancji bezpieczeństwa poprzez umocowanie jej w zachodnich strukturach[44]. Początkowo rozważano koncepcję włączenia się w potencjalny system budowany w oparciu o KBWE, NATO, Wspólnotę Europejską i UZE (pod auspicjami ONZ)[44]. W początkowym okresie zauważalne było także myślenie kategoriami bezpieczeństwa stricte militarnego[45]. Wyrażano obawy przed pozostaniem w szarej strefie i próżni bezpieczeństwa[45]. Przejawem tego były m.in. sformułowania używane w Założeniach polskiej polityki bezpieczeństwa, jak i Polityce bezpieczeństwa i strategii obronnej Rzeczypospolitej Polskiej z 2 listopada 1992 roku[45]. Jeszcze wiosną 1991 roku pojawiła się nawet idea przyjęcia neutralności, którą zasugerował minister obrony Piotr Kołodziejczyk[45]. Ostatecznie uznano, że KBWE nie dysponuje instrumentami, które zapewniłyby Polsce realne gwarancje bezpieczeństwa[45], zaś najlepszym rozwiązaniem miałoby być umocowanie w strukturze, w której dużą rolę odgrywałyby Stany Zjednoczone[46]. Taka orientacja polskiej polityki bezpieczeństwa skłaniała ku nawiązaniu kontaktów z NATO – już 21 marca 1990 wizytę w Kwaterze Głównej w Brukseli złożył minister Krzysztof Skubiszewski[46]. 9 sierpnia 1990 wraz z utworzeniem Biura Łącznikowego dla utrzymywania roboczych kontaktów z NATO w ambasadzie RP w Belgii dokonała się instytucjonalizacja kontaktów bilateralnych[46]. Tworzeniu klimatu dla rozwoju współpracy pomagały wizyty – w dniach 13-16 września 1990 Polskę odwiedził sekretarz generalny NATO Manfred Wörner, a 3 lipca 1991, dwa dni po rozwiązaniu Układu Warszawskiego, wizytę w Kwaterze Głównej złożył prezydent Lech Wałęsa[47].

Polskim staraniom o rozwój współpracy z NATO sprzyjała też transformacja polityki wschodniej Sojuszu – w dniach 6-7 czerwca w Kopenhadze przyjęto dokument o nazwie Partnerstwo z krajami Europy Środkowej i Wschodniej[47]. Z kolei w listopadzie 1991 rzymski szczyt NATO postanowił o dalszym trwaniu Sojuszu, a 20 grudnia tego samego roku swoją działalność rozpoczęła Rada Współpracy Północnoatlantyckiej (ang. North Atlantic Cooperation Council, NACC), w pracach której miała brać udział także Polska[47]. W lutym 1992 roku minister obrony Jan Parys wypowiedział się na temat dążeń Polski do stopniowej integracji z NATO – nie sformułowano jednak oficjalnego wniosku w tej sprawie, ale w kręgach rządowych nasiliła się retoryka proatlantycka[49]. Z drugiej strony brakowało spójnej linii wśród organów decydujących o polskiej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa, przejawem czego była np. wypowiedź prezydenta Lecha Wałęsy dotycząca ewentualnej koncepcji NATO-bis[49]. Z czasem jednak różne ośrodki władzy skoordynowały swoje działania w tym zakresie, ponadto udało się wypracować wspólne stanowisko z partnerami Polski z Trójkąta Wyszehradzkiego – 6 maja 1992 prezydenci trzech państw oświadczyli, że[49]:

Z kolei już 8 maja padła jednoznaczna deklaracja ze strony ministra spraw zagranicznych, który określił członkostwo w NATO jako cel perspektywiczny[50]. O polskich aspiracjach względem uczestnictwa w NATO mówiła też premier Hanna Suchocka w swoim exposé, a 2 listopada 1992 uzyskanie członkostwa zostało włączone do oficjalnych celów polskiej dyplomacji[50]:

Jednocześnie uwidaczniały się pewne tendencje dotyczące polskich starań – w społeczeństwie rosło poparcie dla opcji proatlantyckiej, pierwsze głosy wsparcia pojawiły się w administracji amerykańskiej[50] i rządzie niemieckim, a z kolei z Rosji napływały sygnały niezadowolenia[51]. Kwestią otwartą pozostawała również pewna powściągliwość większości państw NATO wobec polskich aspiracji[50]. Z tego punktu widzenia jako jeden z potencjalnych czynników negatywnych szczególnie uwzględniano stanowisko rosyjskie[51]. W tej sytuacji doszło do wizyty prezydenta Borysa Jelcyna w Warszawie w dniach 24-26 sierpnia 1993 roku[51]. W czasie spotkania podpisano Wspólną deklarację polsko-rosyjską, w której zawarto następujące sformułowania:

Prezydent Jelcyn de facto stwierdził zatem, że Rosja nie ma prawa weta w tej sprawie, jednak już podczas wizyty część członków delegacji rosyjskiej sugerowała mu wykreślenie tego fragmentu deklaracji[51]. Kilka tygodni później Rosja zmieniła swoje stanowisko i wyraziła swój sprzeciw wobec powstających planów rozszerzenia NATO[51]. Z kolei krótko po zakończeniu wizyty rosyjskiej głowy państwa prezydent Lech Wałęsa wystosował list do sekretarza generalnego NATO, w którym zawarł następującą argumentację za przyjęciem nowych członków[51]:

  • Polska i NATO podzielają te same demokratyczne wartości;
  • Polsce zależy na przełamaniu podziału Europy na kraje z gwarancjami bezpieczeństwa i kraje ich pozbawione;
  • Polska pragnie zabezpieczenia nie przed określonymi zagrożeniami, lecz przed nieprzewidywalnym ryzykiem w przyszłości – służyć miałoby temu poszerzenie obszaru wolności, demokracji i współpracy;
  • poszerzenie Sojuszu ugruntowałoby osiągnięcia polskich reform i prowadzenie pokojowej polityki zagranicznej. Ponadto Polska jako kraj z uregulowanymi problemami względem sąsiadów nie narażałaby NATO na niebezpieczeństwo.

Wraz z dojrzewaniem argumentacji za rozszerzeniem wzmacniała się postawa Federacji Rosyjskiej, która była przeciwna stanowisku Polski[52]. Prezydent Jelcyn podjął też konkretne kroki w celu przeciwdziałania rozszerzeniu i jeszcze we wrześniu 1993 roku rozesłał listy do przywódców USA, Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec, w których napisał, że Rosja uważa, że rozszerzenie NATO byłoby sprzeczne z postanowieniami konferencji 2 + 4[52]. Takie stanowisko osłabiało pozycję negocjacyjną Polski[52]. Z drugiej strony udało się je nieco wzmocnić poprzez wypracowanie konsensusu między wszystkimi siłami politycznymi, co miało szczególne znaczenie po objęciu władzy przez postkomunistów w 1993 roku[52].

Partnerstwo dla Pokoju i droga do NATO | edytuj kod

Państwa uczestniczące w Partnerstwie dla Pokoju Flaga NATO  Osobny artykuł: Partnerstwo dla Pokoju.

Czynnikiem sprzyjającym stanowisku polskiemu był także fakt, że kierownictwu NATO zależało raczej na stabilizacji w Europie Środkowo-Wschodniej, niż utrzymywaniu stanu niepewności[52]. W tym celu z inicjatywy amerykańskiej popartej przez stronę niemiecką postanowiono stworzyć instrument pogłębiający współpracę w ramach NACC i rozwijający współpracę z pojedynczymi państwami spoza NATO[52]. Wyrazem tych tendencji stał się program Partnerstwo dla Pokoju[52], który został zaakceptowany przez Radę Północnoatlantycką w październiku 1993 roku[53]. Od początku obawy byłych państw socjalistycznych budził jednak brak wyraźnych gwarancji członkostwa[53]. Podczas brukselskiego szczytu NATO w dniach 10-11 stycznia 1994 przyjęto nowy program, w którym jako cele określono pogłębienie zaufania i wspólne budowanie bezpieczeństwa przez kraje członkowskie NATO i NACC oraz KBWE[54]. Odniesiono się także do kwestii ewentualnego rozszerzenia, które[54]:

Pojawiła się także zapowiedź możliwości konsultacji NATO z uczestnikami Partnerstwa dla Pokoju, w razie gdyby odczuwali oni zagrożenia swego bezpieczeństwa[54]. Państwa dążące do członkostwa w Sojuszy wskazywały, że przy wszystkich zaletach nowego programu, nie zawierał on ani daty ewentualnego rozszerzenia, ani kryteriów, które kraje aspirujące miałyby spełnić[54]. Zaproszenie do udziału w PdP otrzymała także Federacja Rosyjska[55]. Pojawiały się też wypowiedzi zachodnich polityków, budzące pozytywne nastawienie u strony polskiej[55]:

2 lutego 1994 premier Waldemar Pawlak złożył podpis pod ramowym programem Partnerstwa dla Pokoju, a 25 kwietnia minister obrony Piotr Kołodziejczyk złożył w Kwaterze Głównej Dokument Prezentacyjny[55]. Na mocy jego postanowień strona polska zobowiązywała się m.in. do rozwijania współpracy wojskowej z NATO, zwiększenia transparentności powstawania budżetu wojskowego i planowania obronnego, zapewnienia demokratycznej kontroli nad armią, gotowości do udziału w misjach ONZ i KBWE[55] oraz przeprowadzania wspólnych szkoleń i ćwiczeń[56]. Rozpoczęły się również negocjacje dotyczące Indywidualnego Programu Partnerstwa (IPP), a propozycje w tym zakresie zaakceptowano już 5 lipca 1994 podczas sesji NACC w Stambule[56]. Pierwsze wspólne z NATO ćwiczenia wojskowe Most współpracy zorganizowano na poligonie w Biedrusku w dniach 12-15 września 1994, czyli niemal w okrągłą rocznicę opuszczenia terytorium Polski przez ostatnie jednostki byłej Armii Radzieckiej[56]. Polska wzięła też udział w operacji prowadzonej przez IFOR/SFOR w Bośni i Hercegowinie, m.in. w ramach Brygady Nordycko-Polskiej[57]. Wciąż jednak w opinii wielu polityków zachodnich rozszerzenie NATO nie było przesądzone, a wspierać należało raczej przyjęcie byłych państw socjalistycznych do Unii Europejskiej i UZE, a dopiero potem objęcie ich gwarancjami bezpieczeństwa[57]. Z kolei w polskiej argumentacji zaczęto stosować raczej próbę przekonania państw członkowskich, że poszerzenie NATO leży w ich interesie, gdyż poszerzona zostanie strefa stabilności, pokoju i bezpieczeństwa[58]. Na jesieni 1994 dzięki poprawce Browna państwa Grupy Wyszehradzkiej objęte zostały amerykańskim programem pomocy wojskowej, a 1 grudnia tego samego roku, z inicjatywy USA i Niemiec, NAC zapoczątkowała wewnętrzną debatę na temat sposobu i zasad poszerzenia NATO[58].

W kwietniu 1995 Kwaterę Główną NATO, podczas swojej pierwszej oficjalnej podróży zagranicznej, odwiedził premier Józef Oleksy[58]. 28 września 1995 zainteresowanym państwom przedstawiono Studium o rozszerzeniu NATO, gdzie określono jego cele i zasady oraz kryteria polityczne i wojskowe do spełnienia przez kandydatów[58]. Wśród warunków przyjęcia wyszczególniono m.in. system demokratyczny, wolnorynkową gospodarkę, przestrzeganie zasad i norm OBWE, cywilną kontrolę nad armią, przejrzystość budżetów wojskowych, zdolność do współdziałania z siłami NATO, gotowość do przyjęcia zobowiązań i zasad płynących z traktatu waszyngtońskiego[59]. W dokumencie stwierdzono również, że[60]:

Po stronie polskiej nie zniknęły jednak obawy związane z brakiem podania konkretnego terminu[60]. Trwały też dalsze spory na temat rozszerzenia z politykami rosyjskimi[60]. 4 kwietnia 1996 roku Polska złożyła w Brukseli Indywidualny Dokument Dyskusyjny, a w maju tego samego roku rozpoczęły się dwustronne konsultacje na temat rozszerzenia[60]. Z kolei w marcu 1997 NATO oświadczyło stronie rosyjskiej, że nie zamierza rozmieszczać broni masowego rażenia ani nowych stale stacjonujących sił zbrojnych na terytoriach nowych członków[61]. Ponadto w miejsce Rada Współpracy Północnoatlantyckiej powołano Radę Partnerstwa Euroatlantyckiego (ang. Euro-Atlantic Partnership Council, EAPC)[61].

8 lipca 1997 roku podczas szczytu NATO w Madrycie Polska, Czechy i Węgry zostały oficjalnie zaproszone do rozmów o członkostwie w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego[61]. Ponadto przywódcy państw członkowskich zobowiązali się do zakończenia procesu ratyfikacji protokołów akcesyjnych przed kwietniem 1999 roku[61]. 11 lipca 1997 Komitet Obrony Kraju powołał Zespół Negocjacyjny pod przewodnictwem Andrzeja Towpika, a 1 sierpnia Sejm wyraził zgodę na przystąpienie rządu do rozmów akcesyjnych[61]. Zaproszenie do nich zostało wystosowane w liście sekretarza generalnego Javiera Solany z 17 lipca[61]. Wyniki rozmów toczonych we wrześniu i październiku zostały zaakceptowane przez nowy rząd AWS-UW 10 listopada 1997 roku[62]. 14 listopada minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek wystosował list do Javiera Solany, w którym potwierdził gotowość Polski do przyjęcia zobowiązań członka NATO, a także wyraził uznanie dla polityki otwartości[62].

16 grudnia 1997 roku ministrowie spraw zagranicznych 16 państw NATO podpisali protokoły akcesyjne, co zapoczątkowało procedury ich przyjęcia w poszczególnych krajach[62]. Pierwsza ratyfikacja miała miejsce w Kanadzie 3 lutego 1998, natomiast 30 kwietnia 1998 aktu tego dokonał Senat Stanów Zjednoczonych[62]. W grudniu tego samego roku zakończył się proces ratyfikacji we wszystkich 16 państwach, a 29 stycznia 1999 Polska, Czechy i Węgry zostały oficjalnie zaproszone do członkostwa w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego[62]. 17 lutego Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej wyraziły zgodę na ratyfikację Traktatu waszyngtońskiego, a 26 lutego aktu ratyfikacji dokonał prezydent Aleksander Kwaśniewski[63]. 12 marca 1999 roku wysiłki polskiej dyplomacji zostały zakończone pomyślnie – Polska, wraz z Węgrami i Czechami została państwem członkowskim NATO[63]. Podczas uroczystości o znaczeniu tego faktu tak wypowiadał się minister Bronisław Geremek[63]:

Polska w NATO | edytuj kod

Europejskie państwa członkowskie NATO i Unii Europejskiej

Po przystąpieniu Polski do NATO wskazać można na kilka tendencji w jej polityce względem Organizacji. Polska jest krajem, który wspiera politykę otwartych drzwi – widoczne było to m.in. w jej staraniach o poszerzenie NATO o kraje bałtyckie i Słowację[64]. Podobnie jak Stany Zjednoczone wspierała również zbliżenie z Gruzją i Ukrainą[64]. W obu przypadkach zaangażowanie to powodowało jednak wzrost napięć w stosunkach z Federacją Rosyjską[64]. Wspieranie amerykańskiego stanowisko zauważalne było również w kilku innych przypadkach – Polska poparła np. naloty NATO na Serbię[65] oraz zachowywała dystans wobec pomysłów rozwijania Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony[65]. Także w kwestii inwazji na Irak strona polska popierała stanowisko amerykańskie[65]. Działała też na rzecz zaangażowania NATO w stabilizację Iraku[65]. Pewnym problemem jaki rodziła taka polityka była koncentracja rozwoju zdolności ekspedycyjnych NATO, przy jednoczesnym zastoju w doskonaleniu zdolności obrony terytorialnej[65].

Polsce udało się natomiast włączyć w dyskusję nad nową koncepcją strategiczną Sojuszu, która rozpoczęła się po szczycie NATO w Strasburgu i Kehl oraz powrocie Francji do struktur wojskowych[66]. Jako ekspert w dwunastoosobowej grupie pracującej nad redefinicją strategii znalazł się Adam Daniel Rotfeld[66]. Innym sukcesem Polski w NATO było włączenie bezpieczeństwa energetycznego w obszar zainteresowania Sojuszu[67]. Pierwsze kroki w tym zakresie podjęto jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości, a działania w tym zakresie kontynuowano już po objęciu rządów przez Platformę Obywatelską[67]. 3 kwietnia 2008 roku na szczycie w Bukareszcie przyjęto raport zatytułowany Rola NATO w bezpieczeństwie energetycznym, a rok później kolejny szczyt przyjął Raport o postępie osiągniętym w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego[67]. Oznacza to, że polska inicjatywa zakończyła się powodzeniem, co jest czynnikiem sprzyjającym wzrostowi znaczenia Polski w ramach Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego[67].

Integracja z Unią Europejską | edytuj kod

Spotkanie premierów Polski i Hiszpanii w Warszawie, 2007

Droga do członkostwa w UE | edytuj kod

 Osobny artykuł: Etapy integracji Polski z Unią Europejską.

Pierwszym krokiem ku członkostwa w UE i odwrócenia się od Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG) było nawiązanie stosunków dyplomatycznych ze Wspólnotami Europejskimi w 1988. Na przełomie czerwca i lipca 1989 państwo polskie założyło przedstawicielstwo w Brukseli, z kolei 19 września 1989, w tydzień po exposé pierwszego niekomunistycznego premiera Tadeusza Mazowieckiego, podpisano umowę Polska-EWG. 25 maja 1990 Polska złożyła oficjalny wniosek o rozpoczęcie negocjacji umowy o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi. Umowa taka, znana pod nazwą Układu Europejskiego, została podpisana 16 grudnia 1991, a weszła w życie 1 lutego 1994 roku (część handlowa – 2 lata wcześniej).

W 1993 na szczycie Rady Europejskiej w Kopenhadze ustalono polityczno-ekonomiczne kryteria (kryteria kopenhaskie), jakie musiały spełnić państwa Europy Środkowo-Wschodniej, aby mogły ubiegać się o przystąpienie do Unii. Oficjalny wniosek o członkostwo Polska złożyła 8 kwietnia 1994 w Atenach. 8 sierpnia 1996 powołano Komitet Integracji Europejskiej, która była agendą przystąpienia do UE. 28 stycznia 1997 uchwalono Narodową Strategię Integracji. Negocjacje ws. przystąpienia do Unii rozpoczęto 31 marca 1998.

Na szczycie w Kopenhadze, zakończonym 13 grudnia 2002, ówczesny rząd Leszka Millera sfinalizował negocjacje. 16 kwietnia 2003 Polska podpisała traktat akcesyjny. Referendum w sprawie członkostwa odbyło się w dniach 7-8 czerwca 2003. W jego wyniku Polska, razem z pozostałymi dziewięcioma innymi krajami, wstąpiła do Unii 1 maja 2004.

Polska w Unii Europejskiej | edytuj kod

 Osobny artykuł: Polska w Unii Europejskiej.

Stosunek Polski do polityki bezpieczeństwa i obrony w ramach UE | edytuj kod

 Osobny artykuł: Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa.
Polska a WPZiB | edytuj kod

Już w maju 1992 roku, gdy kraje Trójkąta Wyszehradzkiego apelowały do Wspólnoty o podjęcie dialogu politycznego, zadeklarowały również chęć wcześniejszego przystąpienia do projektowanej wówczas wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa[68]. We wrześniu tego samego roku rządy tych państw przedstawiły obszerne memorandum w tej sprawie[68]. W czasie negocjacji akcesyjnych zagadnienia WZiB należały do grupy stosunkowo łatwych tematów – stanowisko Polski przedstawiono 1 września 1999, a negocjacje dotyczące tego rozdziału zakończyły się już 6 kwietnia 2000 roku[68]. Wyrazem aktywnego uczestnictwa strony polskiej w WPZiB było m.in. jej uczestnictwo w szczycie UE-Karaiby-Ameryka Łacińska (28 maja 2004) oraz spotkaniu Europa-Azja (8-9 października 2004)[68]. Wykorzystywanie mechanizmów ustanowionych w ramach WPZiB osłabło w końcowej fazie rządów SLD oraz w czasie rządów PiS-u, Samoobrony i LPR-u, powrócono natomiast do nich po zmianie władzy w Polsce w 2007 roku[69].

Rząd Donalda Tuska zaczął wykorzystywać mechanizmy koordynowania WPZiP. Przykładem tego była wizyta polskiego premiera na szycie UE-Ameryka Łacińska-Karaiby w maju 2008 w Peru, co zresztą było krytykowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wyszydzane przez dziennikarzy[70].

Polska a EPBiO-WPBiO | edytuj kod

Za niemieckiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej w I poł. 1999, wypracowano koncepcje Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. Rada Europejska zdecydowała się podjęcie samodzielnej polityki obronnej w ramach UE, polegające na prowadzeniu operacji reagowania kryzysowego. W tym celu rozpoczęto planowanie skonstruowania europejskich sił szybkiego reagowania.

Proklamowanie EPBiO zostało chłodno przyjęte przez Polskę, ze względu na ewentualność zagrożenie spójności NATO i wpływów USA w Europie. Polska, będąca członkiem NATO i negocjująca akces do UE, żądała udziału krajów NATO nienależących do Unii Europejskiej w całym procesie planowania i decydowania o interwencjach sił UE. Stanowisko polskiego ministerstwa spraw zagranicznych spotkało się z niezadowoleniem. Francja nazwała Polskę „koniem trojańskim USA w Europie”. Według zachodnich dyplomatów i polityków stanowisko Warszawy świadczyło o tym, iż UE nie jest wystarczającym gwarantem bezpieczeństwa w Europie.

Prace nad inicjatywą Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, rozpoczęły się w lutym 2000. Polska w początkowym procesie budowania sił zbrojnych pod egidą UE, uczestniczyła z rezerwą. 19 maja 2003 zadeklarowani oddanie do dyspozycji 1500 żołnierzy. Niewielskie zaangażowanie Polski było skutkiem obrania proatlantyckiego kursu polskiej polityki zagranicznej. W latach 2003-2007 Polska uczestniczyła w pracach ośmiu grup „Planu działania na rzecz europejskich zdolności obronnych” (ECAP) powołanych na szycie w Laeken grudniu 2001.

W lipcu 2006 Warszawa, Berlin i Paryż ogłosiły koncepcję stworzenia wspólnej grupy bojowej w ramach Trójkąta Weimarskiego. Podobny plan ogłoszono w ramach Grupy Wyszehradzkiej. 10 października 2006 Polska wstąpiła do pięciu państw-założycieli (Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Holandia) Siły Żandarmerii Europejskiej (EGF, powołane 17 września 2004), deklarując wystawienie 130 żandarmów, co było niewielkim wkładem.

Polacy brali udział w unijnej operacji Concordia w Macedonii (kwiecień-grudzień 2003; 25 Polaków), EUFOR Althea w Bośni i Hercegowinie (od grudnia 2004), EUFOR RD Congo (kwiecień-grudzień 2006; 136 żołnierzy), EUTM Mali od lutego 2013. Polska brała udział także w kontyngentach policyjnych.

Polska a UZE | edytuj kod
Państwa związane z Unią Zachodnioeuropejską

Kontakty Polski z UZE zapoczątkowane zostały udziałem ministra Krzysztofa Skubiszewskiego w sesji Zgromadzenia UZE w dniach 22-23 marca 1990 roku w Luksemburgu[71]. W czerwcu 1992 roku Polska wraz z siedmioma innymi państwami regionu weszła do Forum Konsultacyjnego UZE[71], a 9 maja 1994 stała się partnerem stowarzyszonym[72]. Z uwagi na koncentrację na uzyskaniu członkostwa w NATO strona polska nie angażowała się szczególnie w przedsięwzięcia UZE[72]. Mimo zaproszenia nie uczestniczyła np. w misjach petersberskich, poparła jednak koncepcję budowy Kombinowanych Połączonych Sił Zadaniowych (ang. Combined Joint Task Force, CJTF)[72]. 23 marca 1999 Polska wraz z Czechami i Węgrami uzyskała status członka stowarzyszonego, a w listopadzie 1999 włączyła się w prace Zachodnioeuropejskiej Grupy do spraw Uzbrojenia[72].

Stosunki Polski ze Stanami Zjednoczonymi | edytuj kod

Spotkanie prezydenta USA Baracka Obamy i premiera Polski Donalda Tuska, 2011 Spotkanie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z sekretarz stanu USA Hillary Clinton

Już na początku polskiej transformacji Polska dążyła do znalezienia się w strukturach, w których uczestniczyły Stany Zjednoczone, gdyż w odróżnieniu od państw Europy uważano je za pewniejszego gwaranta bezpieczeństwa[73]. Wybór członkostwa w NATO jako jednego z naczelnych celów polskiej polityki zagranicznej oznaczał równocześnie dużą koncentrację wysiłków dyplomacji na kierunku amerykańskim[74]. Nawiązaniu bliższych relacji z USA sprzyjało kilka czynników, w tym[74]:

  • poparcie udzielane przez USA antykomunistycznej opozycji demokratycznej;
  • duża sympatia społeczeństwa i elit dla Stanów Zjednoczonych;
  • amerykańskie poparcie dla polskich reform i chęć wzmocnienia roli Polski jako czynnika stabilizacji w regionie;
  • ograniczone pole działania w Europie – stopniowa rezygnacja Rosji z prozachodniego kursu, wojny na Bałkanach i brak otwartości powstającej Unii Europejskiej na nowych członków powodowały, że USA dążyły do poszerzenia strefy bezpieczeństwa o kraje Europy Środkowej.

Zauważa się jednak, że zbieżność interesów państw Europy Środkowo-Wschodniej i Stanów Zjednoczonych skłaniała do współpracy w wymiarze europejskim, euroatlantyckim i globalnym, nie przekładało się to jednak szczególnie na stosunki bilateralne poszczególnych krajów z USA[74]. W przypadku Polski stosunki z USA bazują przede wszystkim na podstawach politycznych, zaś inne wymiary współpracy są niewielkie[74]. W relacjach Polski ze Stanami Zjednoczonymi wyróżnia się trzy okresy[75]:

  • 1989–1999 – okres starań o członkostwo w NATO;
  • 1999–2007 – próby ustanowienia strategicznego partnerstwa;
  • od 2007 – próby równoważenia partnerstwa.

Okres starań o członkostwo w NATO | edytuj kod

Dnia 5 lipca 1992 roku owacyjnie został przyjęty w Warszawie prezydent George Bush, który przybył do Polski na uroczysty pogrzeb Ignacego Paderewskiego. W kwietniu 1993 roku wiceprezydent USA Al Gore złożył wizytę w Warszawie z okazji obchodów 50. rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim. 21 kwietnia 1993 roku, w przeddzień uroczystości otwarcia Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, nowy prezydent USA Bill Clinton spotkał się z prezydentem Polski Lechem Wałęsą, formułując wówczas postulat rozszerzenia NATO na Europę Środkowo-Wschodnią. Następnie 1 września Wałęsa w liście do sekretarza generalnego NATO Manfreda Woernera jasno wyraził zainteresowanie Polski członkostwem w NATO, co szybko napotkało sprzeciw Moskwy – pod koniec września uwikłany w poważny kryzys polityczny prezydent Rosji Borys Jelcyn wystosował do przywódców czołowych państw NATO list ostrzegający przed rozszerzeniem sojuszu.

Pomimo oporu Federacji Rosyjskiej w październiku 1993 roku USA przedstawiły koncepcję „Partnerstwa dla Pokoju”, która zakładała współpracę państw postkomunistycznych Europy Środkowo-Wschodniej z NATO. Waszyngton nie chciał wówczas antagonizować nacjonalistycznych kół w Rosji i przejawiał pewien sceptycyzm co do aspiracji do członkostwa w NATO państw tego regionu. „Partnerstwo dla Pokoju” miało odłożyć na jakiś czas dyskusję na temat rozszerzenia NATO, jednocześnie przewidując zbliżenie aspirantów do struktur sojuszu. W Polsce obawiano się nawet, że PdP może w rzeczywistości stanowić zastępczą propozycję zamiast NATO, wobec czego w grudniu 1993 roku szef polskiej dyplomacji Andrzej Olechowski złożył wizytę w Waszyngtonie, nalegając na to, by państwa aspirujące uzyskały jasną perspektywę przyszłościowego członkostwa w NATO. Dnia 7 stycznia 1994 roku ze specjalną misją do Polski przybyli sekretarz stanu USA Madeleine Albright i przewodniczący Połączonych Szefów Sztabu generał John Shalikashvili, przekonując do PdP. 10 stycznia 1994 roku na szczycie w Brukseli NATO przyjęło amerykańską koncepcję i wystosowało zaproszenie do PdP wszystkim państwom obszaru Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). 2 dni później prezydent USA Bill Clinton spotkał się w Pradze z przywódcami Czech, Słowacji, Węgier i Polski, którzy mimo swoich zastrzeżeń zaakceptowali PdP. Clinton zapewnił wówczas, że PdP „nie jest permanentną poczekalnią”, a „kwestią już nie jest to, czy NATO przyjmie nowych członków, lecz kiedy i jak.”

2 lutego 1994 roku premier Waldemar Pawlak podpisał w Brukseli dokument ramowy PdP. W lipcu 1994 roku dwudniową wizytę w Polsce złożył prezydent Clinton, podczas której w przemówieniu w Sejmie podkreślił raz jeszcze, że rozszerzenie NATO jest nieuchronne. W dniach 12-16 września 1994 roku na poligonie Biedrusko koło Poznania odbyły się pierwsze manewry wojskowe w ramach programu „Partnerstwo dla Pokoju.” Stanowisko USA co do ewentualnego rozszerzenia NATO zmieniło się pod koniec 1994 roku – w grudniu Rada Północnoatlantycka pozytywnie wypowiedziała się na temat rozszerzenia sojuszu na nowe demokracje ze wschodu i postanowiła podjąć odpowiednie przygotowania. 28 września 1995 roku sekretarz generalny NATO Willy Claes przedstawił pierwsze studium rozszerzenia NATO, a 5 grudnia Rada Północnoatlantycka postanowiła przystąpić do intensywnych konsultacji bilateralnych i multilateralnych w sprawie rozszerzenia NATO, jednocześnie wzmacniając współpracę w ramach PdP. Kwestii ekspansji NATO nie przeszkodziła afera polskiego premiera Józefa Oleksego, oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Moskwy.

Dnia 23 i 25 lipca 1996 roku Izba Reprezentantów i Senat USA przytłaczającą większością głosów uchwaliły NATO Enlargement Facilitation Act, wzywający do szybkiego przyjęcia Polski, Czech, Węgier i Słowacji do NATO. Nieco wcześniej w lipcu prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski złożył wizytę w USA poświęconą promocji aspiracji Polski do członkostwa w NATO. Wkrótce potem, 22 października 1996 roku w przemówieniu w Detroit Clinton powiedział, że pierwsza grupa nowych członków NATO powinna zostać przyjęta do 1999 roku, czyli roku 50. rocznicy istnienia sojuszu.

12 czerwca 1997 roku Clinton ogłosił w oświadczeniu, że USA popierają zaproszenie do NATO trójki państw – Polski, Czech i Węgier. 8 lipca 1997 roku zebrani w Madrycie przywódcy NATO formalnie wystosowali do tych państw zaproszenie do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych. Polska uczyniła to 16 września 1997 roku, a 16 grudnia Polska, Czechy i Węgry podpisały protokoły akcesyjne. W tym okresie Polska dawała kolejne wyrazy poparcia dla polityki zagranicznej USA, m.in. w lutym 1998 roku podczas pobytu w USA minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek zaoferował polską pomoc w ewentualnej operacji militarnej przeciw Irakowi by zmusić to państwo do podporządkowania się rezolucjom ONZ. 30 kwietnia 1998 roku Senat USA zatwierdził protokoły o akcesji Polski, Czech i Węgier do NATO. Prezydent Clinton podpisał rezolucję ratyfikacyjną 21 maja. Dnia 12 marca 1999 roku w Independence w stanie Missouri minister Geremek oraz szefowie dyplomacji Czech i Węgier przekazali amerykańskiej sekretarz stanu Albright dokumenty ratyfikacyjne. Tym samym Polska, Czechy i Węgry stały się członkami NATO, a Polska osiągnęła podstawowy cel polityki bezpieczeństwa.

Polska była powszechnie uważana za największego sprzymierzeńca Ameryki na kontynencie europejskim. Dużym wspólnym sukcesem polsko-amerykańskim było zorganizowanie w Warszawie w dniach 26-27 czerwca 2000 roku konferencji ministerialnej pod nazwą „Ku Wspólnocie Demokracji” z udziałem przedstawicieli 107 państw. Polska ściśle współpracowała też z USA w promocji praw człowieka na forum ONZ. W 1999 roku Polska po raz ostatni korzystała z funduszy programu Support for East European Democracy Act (SEED) realizowanego przez USAID, natomiast powstała wówczas Polsko-Amerykańsko-Ukraińska Inicjatywa Współpracy (PAUCI) mająca z wykorzystaniem polskich doświadczeń transformacyjnych wspierać przekształcenia na Ukrainie.

Trwały regularne kontakty polityczne: w kwietniu 1999 roku w USA przebywał prezydent Kwaśniewski, biorąc udział w konferencji „Obrady Okrągłego Stołu – 10 lat później” zorganizowanej przez Uniwersytet Michigan. W październiku 1999 roku wizytę w Polsce złożyła first lady Hillary Clinton, a w listopadzie – George Bush senior, były prezydent USA. W lutym 2000 roku minister Geremek spotkał się z sekretarz stanu Albright na rozmowach dotyczących odszkodowań dla robotników przymusowych III Rzeszy, a w kwietniu 2001 roku wizytę w USA złożył minister spraw zagranicznych Władysław Bartoszewski, rozmawiając z sekretarzem stanu Colinem Powellem i doradcą prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Condoleezzą Rice.

Próby równoważenia partnerstwa | edytuj kod

27-28 maja 2011 prezydent USA Barack Obama złożył pierwszą wizytę w Polsce, podczas której spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem, prezydentem Bronisławem Komorowskim oraz przedstawicielami polskich partii politycznych. Przedmiotem rozmów była współpraca gospodarcza i wojskowa.

 Zobacz też: Ambasadorowie Stanów Zjednoczonych w Polsce.

Polityka wschodnia | edytuj kod

Spotkanie premiera Leszka Millera z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, 2002 Spotkanie premierów Polski i Ukrainy: Donalda Tuska i Julii Tymoszenko, 2009

Stosunki polsko-rosyjskie | edytuj kod

 Osobne artykuły: Stosunki polsko-rosyjskie, Granica polsko-rosyjskaPółnocna Grupa Wojsk.

Od 1989 roku Polsce i Rosji udało się ułożyć normalne sąsiedzkie relacje, mające oparcie w umowach międzynarodowych. Wśród głównych problemów ostatnich lat zauważalne były spory dotyczące zakresu suwerenności Polski, różnych wizji sąsiedztwa, polityki energetycznej oraz odmiennego spojrzenia na przeszłość[76].

Stosunki polsko-ukraińskie | edytuj kod

 Osobne artykuły: Granica polsko-ukraińska, Polsko-ukraińskie umowy gospodarczeMistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2012.

Polsko-ukraińska współpraca wojskowa po 1989 roku | edytuj kod

Do połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku współpraca wojskowa Polski i Ukrainy nie była zbyt intensywna. Zapoczątkowało ją dopiero przemyskie spotkanie szefów sztabów generalnych sił zbrojnych Polski i Ukrainy: gen. Tadeusza Wileckiego i gen. Anatolija Łopaty. Na temat współpracy rozmawiali następnie ministrowie obrony obu państw: Wałerij Szmarow oraz Zbigniew Okoński, podczas spotkania w Solinie 4-5 października w 1995 r. Ministrowie zobowiązali się do wspólnego działania na rzecz stabilności i bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Wschodniej m.in. poprzez regularne konsultacje związane z bezpieczeństwem regionalnym oraz organizowanie wspólnych przedsięwzięć wojskowych. Podjęli też decyzję o utworzeniu polsko-ukraińskiego batalionu sił pokojowych dla ONZ. Miał on nadać współpracy wojskowej konkretny wymiar, co było ważne dla przełamania nieufności polsko-ukraińskiej w okresie, kiedy Ukraina prowadziła politykę względnej równowagi między Rosją a Zachodem oraz z niepokojem spoglądała na rozszerzenie NATO na wschód.

Podstawą prawną współpracy wojskowej było Porozumienie między Ministerstwem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej a Ministerstwem Obrony Ukrainy o współpracy w dziedzinie wojskowej, podpisane podczas wizyty Ministra Obrony Narodowej RP w Kijowie 3 lutego 1993. Porozumienie to uzupełniono z biegiem czasu kolejnymi dokumentami dotyczącymi:

  • dalszego rozwoju współpracy (Kijów 1996 r.);
  • współpracy w dziedzinie kształcenia kadr wojskowych (Kijów 1996 r.);
  • współpracy w dziedzinie wojskowej w zakresie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych obu Państw (Dęblin 1994 r.);
  • wzajemnych dostaw uzbrojenia, techniki wojskowej i świadczenie usług o charakterze wojskowo-technicznym (Kijów 1996 r.);
  • współpracy naukowo-technicznej (Warszawa 1996 r.);
  • utworzenia wspólnej jednostki wojskowej do udziału w międzynarodowych operacjach pokojowych i humanitarnych pod egidą organizacji międzynarodowych (Warszawa 1997 r.);
  • wspólnego wykorzystania ukraińskiego samolotu obserwacyjnego AN-30B do lotów w ramach Traktatów o otwartych przestworzach (ang. Open Sky) (Kijów 1998 r.);
  • porozumienia technicznego w sprawie udziału Kontyngentów Narodowych w ramach Polsko-Ukraińskiego Batalionu w międzynarodowej operacji pokojowej w Kosowie, w Federalnej Republice Jugosławii (Jaworów 2000 r.);
  • dodano protokół dodatkowy do porozumienia między MON RP a MO Ukrainy w dziedzinie topografii, kartografii i geografii (08.08.2000 r.).

Ponadto w trakcie negocjacji znajdowały się:

  • Umowa między Rządem RP a Rządem Ukrainy w sprawie ochrony informacji niejawnych (Warszawa 04.09.2001 r.);
  • Aneks do Protokołu o współpracy w dziedzinie kształcenia kadr wojskowych;
  • Umowa o współpracy w dziedzinie edukacji wojskowej;
  • Porozumienie w sprawie ratownictwa lotniczego.

Ważnym elementem współpracy z resortem obrony Ukrainy były także cykliczne spotkania ministrów obrony Polski i Ukrainy (2-3 razy w roku), zastępców ministrów i szefów Sztabów Generalnych, których celem było wymiana poglądów na tematy polityczne i intensyfikowanie współpracy między resortami obrany obu krajów.

Współpraca Wojsk Lądowych odbywała się przede wszystkim w ramach kontaktów przygranicznych okręgów wojskowych: Śląskiego Okręgu Wojskowego i Zachodniego Dowództwa Operacyjnego. Szczególne miejsce we współpracy przygranicznej obu stron zajmowały prace związane ze szkoleniem polsko-ukraińskiego batalionu sił pokojowych (POLUKRBAT). W 2000 r. jednostka ta osiągnęła gotowość operacyjną i od 15 lipca pełni misję w ramach Sił Pokojowych KFOR w Kosowie.

Cyklicznie od 1996 r. polscy i ukraińscy żołnierze biorą udział we wspólnych ćwiczeniach wojskowych realizowanych w ramach natowskiego programu Partnerstwa dla Pokoju (PdP). Dotyczy to zarówno dużych przedsięwzięć międzynarodowych, jak również ćwiczeń dwustronnych. Od 1996 r. na przemian żołnierze polskich i ukraińskich jednostek uczestniczą w szkoleniu poligonowym w ośrodkach w Jaworowie (Ukraina), Nowej Dębie oraz Drawsku Pomorskim. W dniach 12-29.07.2001 r. w ramach PdP, odbyło się na poligonie Jaworów cykliczne ćwiczenie Tarcza Pokoju, w którym wzięło udział ponad 1000 uczestników z 19 państw. Stronę polską reprezentowali oficerowie z 1 i 2 KZ (Korpus Zmechanizowany), 18 bdsz (batalion desantowo-szturmowy z Bielska-Białej) i żołnierze z 5 bsp (batalion strzelców podhalańskich z Rzeszowa). Następną edycję ćwiczenia przewidziano na 10-27.07.2003 r. W dniach 18-27.06.2002 r. na poligonie w Nowej Dębie (Polska) odbyły się ćwiczenia polsko-ukraińsko-brytyjskie Kozacki Step, w których udział wzięło 70 żołnierzy z 21 bsp.

Współpraca wojskowa polsko-ukraińska potwierdziła partnerstwo strategiczne między obu krajami[czyim?]. Najważniejszym jej aspektem było powołanie wspólnego batalionu POLUKRBAT – przeznaczonego do pełnienia misji pokojowych, który zbliżył obie armie, stworzył podstawy do bliższej współpracy wojskowej w regionie oraz posłużył Ukrainie za wzorzec rozwoju podobnej współpracy z innymi państwami, m.in. z Gruzją. Dzięki powstaniu batalionu Ukraina stała się ważnym uczestnikiem operacji pokojowych: jego obecność w kontyngencie KFOR w Kosowie stanowi ukraiński udział w utrzymaniu pokoju w regionie. Batalion pomaga też w uzyskaniu przez armię Ukrainy częściowej interoperacyjności z wojskami państw NATO i UE. Jego sformowanie wzbudziło duże zainteresowanie w państwach NATO. USA, Kanada, Wielka Brytania i Francja zaoferowały pomoc w szkoleniu batalionu i jego zaopatrzeniu materiałowym. Należy podkreślić, że współpraca wojskowa nie osłabła po wejściu Polski do NATO. Nadal stanowi istotny wkład w podtrzymywanie prozachodniej orientacji Ukrainy[77], umacniając euroatlantycki kierunek jej polityki zagranicznej, który jest czynnikiem stabilizacji w regionie.

Stosunki polsko-białoruskie | edytuj kod

Położenie Polski i Białorusi  Osobne artykuły: Stosunki polsko-białoruskieGranica polsko-białoruska.

Na tle stosunków z większością sąsiadów czynnikiem wyróżniającym relacje polsko-białoruskie jest brak obciążeń o charakterze historycznym[78]. Wskazuje się raczej na pozytywne doświadczenia wspólnej państwowości oraz powiązania kulturowe[78]. Z drugiej strony czynnikiem różniącym oba społeczeństwa jest religia, a także poziom świadomości narodowej[78]. Ponadto w Polsce obserwuje się większe przywiązanie do wolności, demokracji i praw obywatelskich, zaś na Białorusi widoczne są dążenia do integracji z Rosją i niechęć do systemu liberalno-demokratycznego, co stawia ją w opozycji do Zachodu i wyznawanych przez niego wartości[78]. Oba kraje przyjęły także różne cele swojej polityki zagranicznej, co nie sprzyjało nawiązaniu szczególnie intensywnych relacji[78]. W stosunkach polsko-białoruskich wyróżnia się trzy okresy[78]:

  • 1990–1994 – budowanie formalnoprawnych ram dla przyjaznych stosunków;
  • 1994–2008 – systematyczne pogarszanie się relacji;
  • od jesieni 2008 – zapowiedź normalizacji stosunków i pogłębienia dobrosąsiedzkiej współpracy.

Nawiązanie współpracy | edytuj kod

Flaga Białorusi do 1995 roku

Początek stosunków z Białorusią nie był pomyślny – władze białoruskie unikały potwierdzenia granicy z Polską odwołując się do argumentu, że ich państwo nie było stroną polsko-sowieckiego traktatu z 16 sierpnia 1945[79]. Ponadto wysuwano żądania autonomicznego okręgu białostockiego i uznania go za ziemię etnicznie białoruską[79]. W tych okolicznościach niemożliwe było wystosowanie wspólnej deklaracji politycznej podczas wizyty ministra Krzysztofa Skubiszewskiego w październiku 1990 roku[79]. Klimat poprawił się dopiero po ogłoszeniu niepodległości przez Białoruś 25 sierpnia 1991 – Sejm odniósł się do tego faktu w uchwale z 31 sierpnia, a 27 grudnia Polska oficjalnie uznała Białoruś[79]. Podczas wizyty premiera Wiaczesława Kiebicza w październiku 1991 podpisano Deklarację o dobrym sąsiedztwie, wzajemnym zrozumieniu i współpracy[79]. Z kolei w marcu 1992 doszło do wizyty szefa białoruskiej dyplomacji Piotra Krauczanki[79] – podpisano wówczas porozumienia dotyczące stosunków dyplomatycznych i konsularnych[80]. W 1992 uzgodniono otwarcie trzech nowych przejść granicznych, kwestię dostaw węgla na Białoruś oraz powołanie wspólnego banku komercyjnego[80]. Zawarto też szereg umów, dotyczących m.in. ruchu osobowego, współpracy transgranicznej, ochrony i popierania wzajemnych inwestycji oraz wspólnej walce z przestępczością[80]. 23 czerwca 1992 podpisano najważniejsze porozumienie – Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, wzorowany na analogicznej umowie z Ukrainą, ale z wyraźnie słabszym mechanizmem konsultacji dwustronnych[80].

Na przeszkodzie w pogłębianiu współpracy stanęły odmienne wizje rozwoju obydwu państw – Polska zdecydowała się bowiem na kurs euroatlantycki[80], zaś postkomunistyczne elity rządzące Białorusią nie zamierzały ani demokratyzować kraju, ani radykalnie ograniczać związków z Rosją[81]. Białoruś nie podejmowała zatem inicjatyw mających zbliżyć ją do Zachodu, preferowała jedynie współpracę w wybranych dziedzinach – dążyła np. do zwiększenia możliwości tranzytu towarów przez Polskę, budowy linii szerokotorowej do Gdańska i dzierżawy statków handlowych[81]. W związku z coraz bardziej różniącym się podejściem do wizji przyszłości swoich państw doszło do zgrzytu dyplomatycznego w czasie wizyty premier Hanny Suchockiej w Mińsku w dniu 18 listopada 1992 roku – zwrócenie przez nią uwagi na fakt zbliżenia białorusko-rosyjskiego odebrano jako zarzut o niechęć do funkcjonowania jako suwerenne państwo[81].

Z drugiej strony zachowana została ogólna dynamika stosunków politycznych, a w latach 1993–1994 nawiązano współpracę wojskową[81]. Polsce zależało bowiem na nieuczestniczeniu Białorusi w Traktacie taszkenckim, który zakładał budowę organizacji wojskowej w ramach WNP[82]. Rozwijała się także współpraca gospodarcza – w 1992 obroty w handlu przekroczyły 0,3 mld USD, a Polska była tym samym głównym partnerem handlowym Białorusi, nie licząc państw WNP[82]. Niski stopień wolnorynkowych przemian osłabił jednak ten czynnik w kolejnych latach[82]. Drażliwą kwestią we wzajemnych relacjach były sprawy związane z Polakami na Białorusi i działalnością polskich księży katolickich, których strona białoruska oraz Cerkiew prawosławna oskarżały o prowadzenie działalności politycznej[82]. W umocnieniu relacji nie pomogła nawet wizyta prezydenta Lecha Wałęsy w dniach 28-29 czerwca 1993 roku[82]. Koniec roku 1993 i rok 1994 przyniosły zdecydowane sygnały o odmiennych koncepcjach geopolitycznych w obu państwach – w odpowiedzi na zapytanie ze strony Polski o jej przystąpienie do NATO strona białoruska wyraziła niepokój perspektywą bezpośredniego sąsiedztwa z Sojuszem[83]. Wielu białoruskich polityków odbierało polski krok jako działanie przynajmniej nieprzyjazne wobec swego kraju, a opinię tę podzielała duża część białoruskiego społeczeństwa[83]. W tej sytuacji słabło znaczenie polityków nastawionych prozachodnio[83]. Ponadto 5 stycznia 1994 strona białoruska podpisała Traktat taszkencki, a 26 stycznia tego samego roku zdymisjonowany został przewodniczący Rady Najwyższej Stanisław Szuszkiewicz, uchodzący za polityka umiarkowanie prozachodniego[83].

Kryzys i krytyczny dialog | edytuj kod

Flaga Białorusi od 1995 roku Alaksandr Łukaszenka

W lipcu 1994 prezydentem Białorusi został Alaksandr Łukaszenka – już pierwsze jego posunięcia wzbudziły niepokój strony polskiej, gdyż nowy prezydent wstrzymał proces przekazania arsenału jądrowego Rosji oraz zapoczątkował politykę reintegracji z Moskwą[83]. Narastały również problemy związane z działalnością polskich księży, gdyż od lipca 1994 zaostrzyły się przepisy regulujące ich pracę[84]. Ponadto pogorszyła się sytuacja mniejszości polskiej, w związku z zaostrzeniem się tendencji autorytarnych w polityce wewnętrznej, przejawem czego było m.in. ograniczenie swobody wypowiedzi i zgromadzeń[84]. Słabła też współpraca gospodarcza, a wizyty polskich polityków (marszałka Sejmu Józefa Oleksego, czy ministra spraw zagranicznych Andrzeja Olechowskiego – obie w 1994) nie wpłynęły na zmianę ogólnych tendencji[84]. Kolejni polscy ministrowie spraw zagranicznych (Władysław Bartoszewski, Dariusz Rosati) wyrażali wolę poprawy stanu relacji oraz podjęcia zabiegów na rzecz wzmocnienia niezależności Białorusi, lecz polityka zbliżenia z NATO była źle odbierana przez stronę białoruską[84]. Od wiosny 1996 wyraźne w polskiej polityce wobec Białorusi były z jednej strony działania na rzecz kontynuowania dialogu, zaś z drugiej stopniowe naciski na zmianę polityki wewnętrznej reżimu[84]. 30 marca 1996 doszło do spotkania prezydentów obu państw, na którym omówiono m.in. współpracę w ramach euroregionów Bug i Niemen[85]. Aleksander Kwaśniewski powiedział, że Białoruś ma prawo integrować się z Rosją, powtórzył jednak tezę, że suwerenne państwo białoruskiej jest Europie potrzebne[85]. Spotkał się także z przedstawicielami opozycji w Grodnie[85]. Tymczasem już 2 kwietnia 1996 podpisany został układ o utworzeniu Stowarzyszenia Rosji i Białorusi[85]. Jeszcze 20 lipca 1996 polska dyplomacja podjęła próbę budowy tzw. trójkąta brzeskiego, czyli trójstronnej współpracy polsko-białorusko-ukraińskiej, jednak Białoruś uznała, że nie będzie pogłębiać relacji z państwami krytycznie odnoszącymi się do jej polityki wewnętrznej[86]. Z kolei 21 września 1996 doszło do spotkania premierów obu państw z okazji otwarcia polskiej szkoły w Grodnie i białoruskiej w Kleszczelach, jednak były to już ostatnie przykłady tego rodzaju współpracy w pierwszych latach rządów Łukaszenki[86].

W listopadzie 1996 sytuacja wewnętrzna na Białorusi zaostrzyła się – prezydent przedłużył swoją kadencję o półtora roku oraz usunął opozycję z parlamentu[86]. Ograniczanie swobód obywatelskich uderzało także w zamieszkujących Białoruś Polaków[86]. Jeszcze 20 listopada zainicjowano wspólny apel prezydentów Polski, Ukrainy i Litwy, którzy wezwali Białoruś do rozwiązania kryzysu drogą konstytucyjną oraz poszanowania standardów demokratycznych i praw obywatelskich[86]. Spotkało się to z negatywną reakcją Białorusi, która oskarżyła sąsiadów o ingerencję w sprawy wewnętrzne[86]. W związku z naruszeniami elementarnych standardów wyniki referendum zmieniającego konstytucję nie zostały uznane przez państwa Europy Zachodniej, co przyczyniło się do izolacji Białorusi na arenie międzynarodowej[86]. Od tego momentu dyplomacja polska przyjęła strategię tzw. krytycznego dialogu – otwarcie krytykowano antydemokratyczne działania reżimu i obniżono rangę wzajemnych relacji, ale nie doszło do całkowitego ich zawieszenia z obawy o zupełne zdominowanie Białorusi przez Rosję[86]. Przyjęta w tej postaci koncepcja miała koncentrować się na ochronie praw mniejszości polskiej oraz polskich interesów gospodarczych[87].

26 marca 1997 Łukaszenka zasugerował, że Polacy z Grodzieńszczyzny nie są lojalnymi obywatelami państwa[87]. Problemem pozostawały też bariery współpracy gospodarczej, związane z brakiem reform[87]. W tych okolicznościach Polska podjęła próbę nacisku na Białoruś poprzez dyplomację wielostronną – temat sytuacji na Białorusi poruszono np. na spotkaniu przywódców 12 państw Europy Środkowo-Wschodniej we wrześniu 1997 w Wilnie[87]. Polska chciała skorzystać również z szansy nawiązania dialogu podczas swego przewodnictwa w OBWE, gdy w lutym 1998 do Mińska przybył Bronisław Geremek – Białoruś całkowicie odrzucała jednak krytykę wobec działań podejmowanych przez reżim[87]. Ponadto w czerwcu 1998 pogłębił się rozdźwięk pomiędzy Białorusią a Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi, w związku z potraktowaniem zachodnich dyplomatów przy okazji sprawy osiedla Drozdy[87]. Po tych wydarzeniach Zachód objął Białoruś sankcjami, jednak Polska nie przyłączyła się do tych działań, a już w styczniu 1999 ambasador powrócił do Mińska[87].

22 stycznia 1999 uchwalono Posłanie Sejmu do Narodu Białoruskiego, w którym wyrażono wsparcie dla tej części narodu Białoruskiego, która pragnie demokracji i gospodarki budowanej w oparciu o zasady rynkowe[88]. Władze białoruskie potępiły ten krok, a pod polską ambasadą pikietowano[88]. W tym samym roku rząd wsparł finansowo stację Radio Racja[88], a marszałek Sejmu Maciej Płażyński spotkał się z Siamionem Szareckim[88]. W 2001 roku strona polska skrytykowała przebieg wyborów prezydenckich, ale ogólna postawa polskiej dyplomacji pozostawała zdecydowanie bardziej nastawiona na współpracę niż stanowisko Unii Europejskiej i pozostałych państw NATO[88]. Politykę powiązania zacieśniania relacji w zależności od poprawy sytuacji wewnętrznej kontynuowały też kolejne rządy po wyborach parlamentarnych z 2001 roku[89]. Po 11 września 2001 roku podjęto jednak próbę przełamania impasu – na organizowaną w Warszawie konferencję dotyczącą zwalczania terroryzmu zaproszono przedstawiciela prezydenta Łukaszenki, a w listopadzie 2001 i marcu 2002 doszło do spotkania ministrów spraw zagranicznych[89]. Ponadto w styczniu 2002 polska dyplomacja zaproponowała utworzenie grupy polsko-rosyjskiej do spraw Białorusi, a w listopadzie 2002 Polska nie zdecydowała się na przyłączenie do ponowionych przez UE i USA sankcji wobec przedstawicieli reżimu[89]. W maju tego samego roku przeprowadzono wspólne ćwiczenia służb granicznych[89]. Rządowi nie udało się jednak wykorzystać napięć w stosunkach rosyjsko-białoruskich[89]. Optymistycznym sygnałem była natomiast stopniowa poprawa wymiany handlowej, której obroty sięgnęły 0,5 mld USD w 2003 roku[89]. Jeszcze w 2003 doszło też do wizyty marszałka Senatu Longina Pastusiaka oraz premiera Leszka Millera na Białorusi[90]. Stanowisko strony białoruskiej pozostawało jednak niezmienne – wyrażano wolę współpracy dwustronnej, ale odrzucano postulaty zmiany polityki wewnętrznej[90].

Nowe problemy w stosunkach wzajemnych wiązały się z przyjęciem Traktatu akcesyjnego – nakładał on na Polskę obowiązek wprowadzenia wiz dla obywateli Białorusi, co wiązało się z wysokimi kosztami finansowymi przy przekraczaniu granicy[90]. Z drugiej strony 30 kwietnia 2004 udało się zawrzeć nową umowę gospodarczą[90]. Kolejne kwestie sporne wiązały się z dalszymi nieprawidłowościami przy białoruskich wyborach – w 2004 Unia Europejska skrytykowała przebieg referendum, a w 2006 wyborów prezydenckich[90]. Z kolei w związku z oskarżeniami o łamanie praw pracowniczych Białoruś utraciła prawo do korzystania z preferencyjnej taryfy celnej w handlu z Unią Europejską[90]. Ponadto po pomarańczowej rewolucji w końcu 2004 reżim Łukaszenki jeszcze bardziej zaostrzył represje wobec opozycji, mediów, a także niezależnych stowarzyszeń, w tym jednej z najliczniejszych organizacji – Związku Polaków na Białorusi[91]. Polityka wobec mniejszości polskiej przyczyniła się do pogorszenia relacji[91]. W czerwcu 2005 roku Białoruś rozpoczęła wydalanie polskich dyplomatów, a w lipcu Warszawa odwołała swojego ambasadora[92]. Kryzys utrzymywał się także za rządów PiS-u, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin[92]. Początkowo z protestami strony białoruskiej spotkało się również przyjęcie przez Sejm Ustawy z dnia 7 września 2007 r. o Karcie Polaka[92].

Próby normalizacji | edytuj kod

Unia Europejska oraz kraje objęte Partnerstwem Wschodnim

Okazją do podjęcia zmiany we wzajemnych relacjach było mianowanie nowego ambasadora w Mińsku w grudniu 2007 i próba odbudowy kontaktów roboczych[92]. Działania te zainicjował przez nowy rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego[92]. Już w lutym 2008 roku Łukaszenka złagodził krytykę Karty Polaka, a podczas corocznego orędzia w kwietniu tego samego roku odniósł się do Polaków zamieszkujących Białoruś życzliwie[92]. W związku z ograniczeniem represji na Białorusi Polska wsparła ideę włączenia tego kraju do zainicjowanego przez siebie programu Partnerstwa Wschodniego[92]. 12 września 2008 roku doszło do wizyty Radosława Sikorskiego na Białorusi – była to pierwsza od 4 lat wizyta polskiego ministra spraw zagranicznych w tym kraju[93]. Jeszcze przed wyjazdem minister stwierdził, że[93]:

Białoruskie wybory parlamentarne z września 2008 roku nie były ocenione przez Zachód tak negatywnie jak poprzednie głosowania, w związku z czym złagodzono restrykcje wobec reżimu[94]. Doszło też do spotkań przedstawicieli Unii Europejskiej z władzami Białorusi[93]. 1 listopada 2008 roku strona polska obniżyła ceny wiz dla Białorusinów[93]. Podjęto także rozmowy na temat liberalizacji polityki wizowej oraz poruszono tematykę pracy konsulatów[95]. 23 lutego 2009 roku Białoruś odwiedził wicepremier Waldemar Pawlak – doszło wówczas do spotkania z wicepremierem Andriejem Kobiakowem i premierem Siarhiejem Sidorskim[95]. 7 maja 2009 roku izolacja Białorusi, przy zdecydowanym wsparciu strony polskiej, została ostatecznie przełamana – przy udziale przedstawiciela prezydenta Łukaszenki zainaugurowano Partnerstwo Wschodnie[95].

Stosunki Polski z krajami bałtyckimi | edytuj kod

 Osobne artykuły: Stosunki polsko-litewskie, Granica polsko-litewska, Stosunki polsko-łotewskieStosunki polsko-estońskie.

Polityka południowa | edytuj kod

 Osobne artykuły: Stosunki polsko-czeskie, Stosunki polsko-słowackie, Stosunki polsko-węgierskieGrupa Wyszehradzka.

Polityka północna | edytuj kod

 Osobne artykuły: Stosunki polsko-duńskie, Stosunki polsko-norweskie, Stosunki polsko-szwedzkieStosunki polsko-finlandzkie.

Udział w wielostronnych formach współpracy międzynarodowej po 1989 roku | edytuj kod

Pozostałe kierunki polskiej polityki zagranicznej | edytuj kod

Stosunki historyczne

Prawo wizowe | edytuj kod

Od grudnia 2007 Polska należy do strefy Schengen, co oznacza, że wizy wjazdowe do Polski ważna jest również na wszystkie kraje strefy.

W ramach zasady wolnego przepływu osób obywatele krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Szwajcarii nie potrzebują wizy na pobyt w Polsce niezależnie od jego długości.

Do 90-dniowego pobytu bez wizy na terenie strefy Schengen upoważnieni są obywatele: Andory, Argentyny, Australii, Brazylii, Brunei, Chile, Chorwacji, Gwatemali, Hondurasu, Hongkongu, Izraela, Japonii, Kanady, Kostaryki, Makau, Malezji, Meksyku, Monako, Nikaragui, Nowej Zelandii, Panamy, Paragwaju, Korei Południowej, Salwadoru, San Marino, Singapuru, Urugwaju, Stanów Zjednoczonych, Watykanu i Wenezueli.

Obywatele Białorusi, Ukrainy i Rosji od 1 października 2003 objęci są obowiązkiem wizowym, co jest następstwem polskiego członkostwa w strukturach UE od 1 maja 2004.

 Zobacz też: Przepisy wjazdowe do państw obcych dla obywateli polskich.

Zobacz też | edytuj kod

Przypisy | edytuj kod

  1. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 13. ISBN 978-83-60807-13-2.
  2. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 22. ISBN 978-83-60807-13-2.
  3. Z punktu widzenia formalnoprawnego nastąpiła inkorporacja terytorium Niemieckiej Republiki Demokratycznej przez Republikę Federalną Niemiec.
  4. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 23. ISBN 978-83-60807-13-2.
  5. Związane m.in. z niemieckimi koncepcjami budowy Mitteleuropy.
  6. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 24. ISBN 978-83-60807-13-2.
  7. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 25. ISBN 978-83-60807-13-2.
  8. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 26. ISBN 978-83-60807-13-2.
  9. Struktury wojskowe miałyby być rozwiązane do 1 lipca 1991.
  10. Maja Narbutt: Ogni Moskwy nie ma już w Polsce. rp.pl, 2008-09-18. [dostęp 2010-01-22].
  11. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 27. ISBN 978-83-60807-13-2.
  12. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 28. ISBN 978-83-60807-13-2.
  13. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 29. ISBN 978-83-60807-13-2.
  14. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 30. ISBN 978-83-60807-13-2.
  15. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 31. ISBN 978-83-60807-13-2.
  16. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 32. ISBN 978-83-60807-13-2.
  17. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 33. ISBN 978-83-60807-13-2.
  18. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 34. ISBN 978-83-60807-13-2.
  19. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 15. ISBN 978-83-60807-13-2.
  20. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 16. ISBN 978-83-60807-13-2.
  21. Spłata zadłużenia wobec Klubu Paryskiego. mf.gov.pl, 2009-03-31. [dostęp 2010-01-22].
  22. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 17. ISBN 978-83-60807-13-2.
  23. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 18. ISBN 978-83-60807-13-2.
  24. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 19. ISBN 978-83-60807-13-2.
  25. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 20. ISBN 978-83-60807-13-2.
  26. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 21. ISBN 978-83-60807-13-2.
  27. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 39. ISBN 978-83-60807-13-2.
  28. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 40. ISBN 978-83-60807-13-2.
  29. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 41. ISBN 978-83-60807-13-2.
  30. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 42. ISBN 978-83-60807-13-2.
  31. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 44. ISBN 978-83-60807-13-2.
  32. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 45. ISBN 978-83-60807-13-2.
  33. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 46. ISBN 978-83-60807-13-2.
  34. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 47. ISBN 978-83-60807-13-2.
  35. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 48. ISBN 978-83-60807-13-2.
  36. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 49. ISBN 978-83-60807-13-2.
  37. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 50. ISBN 978-83-60807-13-2.
  38. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 51. ISBN 978-83-60807-13-2.
  39. Polska zabiegała również o udział w części dotyczącej niemieckich limitów uzbrojenia konwencjonalnego, lecz nie została dopuszczona do tej części obrad.
  40. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 52. ISBN 978-83-60807-13-2.
  41. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 53. ISBN 978-83-60807-13-2.
  42. Zięba Ryszard: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie, Warszawa 2010, s. 57.
  43. Stanisław Murzański, Sojusz nieczystych sumień. Inteligencja polska i jej elity na przełomie XXI XXI wieku, Kraków 2010, s. 133.
  44. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 80. ISBN 978-83-60807-13-2.
  45. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 81. ISBN 978-83-60807-13-2.
  46. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 82. ISBN 978-83-60807-13-2.
  47. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 83. ISBN 978-83-60807-13-2.
  48. Stanisław Murzański, Sojusz nieczystych sumień. Inteligencja polska i jej elity na przełomie XXI XXI wieku, Kraków 2010, s. 134.
  49. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 84. ISBN 978-83-60807-13-2.
  50. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 85. ISBN 978-83-60807-13-2.
  51. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 86. ISBN 978-83-60807-13-2.
  52. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 87. ISBN 978-83-60807-13-2.
  53. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 88. ISBN 978-83-60807-13-2.
  54. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 89. ISBN 978-83-60807-13-2.
  55. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 90. ISBN 978-83-60807-13-2.
  56. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 91. ISBN 978-83-60807-13-2.
  57. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 92. ISBN 978-83-60807-13-2.
  58. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 93. ISBN 978-83-60807-13-2.
  59. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 94. ISBN 978-83-60807-13-2.
  60. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 95. ISBN 978-83-60807-13-2.
  61. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 96. ISBN 978-83-60807-13-2.
  62. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 97. ISBN 978-83-60807-13-2.
  63. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 98. ISBN 978-83-60807-13-2.
  64. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 99. ISBN 978-83-60807-13-2.
  65. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 100. ISBN 978-83-60807-13-2.
  66. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 101. ISBN 978-83-60807-13-2.
  67. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 102. ISBN 978-83-60807-13-2.
  68. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 124. ISBN 978-83-60807-13-2.
  69. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 125. ISBN 978-83-60807-13-2.
  70. Czoimer: Polska Polityka Zagraniczna po zimnej wojnie. Wyd. 1. s. 125. ISBN 978-83-60-807-13-2.
  71. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 122. ISBN 978-83-60807-13-2.
  72. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 123. ISBN 978-83-60807-13-2.
  73. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 138. ISBN 978-83-60807-13-2.
  74. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 139. ISBN 978-83-60807-13-2.
  75. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 140. ISBN 978-83-60807-13-2.
  76. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dokąd sięgają granice Zachodu? Rosyjsko-polskie konflikty strategiczne 1990-2010. Ośrodek Studiów Wschodnich, s. 8. ISBN 978-83-930151-4-6.
  77. Ukraina między Wschodem a Zachodem. Widok 24.12.2012.
  78. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 225. ISBN 978-83-60807-13-2.
  79. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 226. ISBN 978-83-60807-13-2.
  80. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 227. ISBN 978-83-60807-13-2.
  81. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 228. ISBN 978-83-60807-13-2.
  82. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 229. ISBN 978-83-60807-13-2.
  83. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 230. ISBN 978-83-60807-13-2.
  84. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 231. ISBN 978-83-60807-13-2.
  85. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 232. ISBN 978-83-60807-13-2.
  86. a b c d e f g h Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 233. ISBN 978-83-60807-13-2.
  87. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 234. ISBN 978-83-60807-13-2.
  88. a b c d e Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 235. ISBN 978-83-60807-13-2.
  89. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 236. ISBN 978-83-60807-13-2.
  90. a b c d e f Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 237. ISBN 978-83-60807-13-2.
  91. a b Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 238. ISBN 978-83-60807-13-2.
  92. a b c d e f g Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 239. ISBN 978-83-60807-13-2.
  93. a b c d Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 240. ISBN 978-83-60807-13-2.
  94. Łukaszenko może wjechać do Unii. zw.com.pl, 2008-10-13. [dostęp 2010-01-23].
  95. a b c Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 241. ISBN 978-83-60807-13-2.

Bibliografia | edytuj kod

Linki zewnętrzne | edytuj kod

Na podstawie artykułu: "Polityka zagraniczna Polski" pochodzącego z Wikipedii
OryginałEdytujHistoria i autorzy