Wikipedysta:Szoferka


Wikipedysta:Szoferka w encyklopedii

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Spis treści

Wstęp | edytuj kod

Opuszczam Wikipedię.

Było mi niezwykle miło poznać pewną grupę osób, których nie wymienię z obawy, że kogoś pominę. Było mi niezwykle przykro poznać grupę osób znacznie większą, o której więcej w dalszej części. Przez około kwartał intensywnego obserwowania Wikipedii udało mi się uzyskać pewność, że Wikipedia znajduje się na równi pochyłej. Nie ukrywam, że pewność co do tego skłania mnie do zaangażowania dostępnego czasu w Nonsensopedię, aby nie znalazła się w podobnej sytuacji.

Dwie godziny wcześniej na tej stronie pojawiła się taka edycja. Zdaję sobie jednak sprawę, że wszelkie manifestacje są nie tylko słabością Wikipedii, ale i ogólną szkodą, bo zaraz pojawiają się trzy kontrmanifestacje i dziesięć kontrmanifestacji wobec kontrmanifestacji. Tylko dlatego, że stało się to około drugiej w nocy, udało się uniknąć młyna.

Zdaję sobie sprawę, że jakkolwiek gest ten może nosić znamiona protestu, jest zbyt słaby, aby ruszyć lawinę, dlatego bardziej, jak jakąkolwiek zmianę na Wikipedii, zapewni mi spokój sumienia.

Ogólnie | edytuj kod

Problem ze źródłami, hoaxami i ogólna dezinformacją, jaką sieje Wikipedia (problemy bezosobowe) wydaje mi się pośledni przy problemie zupełnie osobowym, jakim jest powszechne przyzwolenie na edycję trollom (w liczbie około dwudziestu) i stałym POV fighterom (w liczbie podobnej). Do tego doliczyć trzeba dwa razy tyle (dziennie!) trolli i POV fighterów przypadkowych i pewną liczbę okazjonalnych (jak jest wytknięte tutaj), proporcjonalnie do okazji. Należy się ich wszystkich pozbyć już, teraz, w tej chwili (mamy godzinę 13:49, poniedziałek, 12 kwietnia 2021), choć mam realną obawę, że wyrządzone szkody są niemożliwe do odkręcenia. Bez zastanawiania się i przede wszystkim bez głosowania, dyskusji i dawania im okazji do zrobienia z siebie ofiar, bo winni okażą się wszyscy, tylko nie sądzony.

Na Wikipedię ściągnęły tabuny zmieniaczy świata. Każdy ze swoją wizją, a najlepsi z POV-em przemycanym tak sprytnie, że nie dającym się ująć żadną wymierną kategorią. Wszyscy wy jednak musicie wiedzieć, że rzygać się chce, jak się patrzy na wasze edycje.

Nie chcę osądzać, czy stało się to zbyt szybko, aby skutecznie zareagować, czy zbyt powoli, by zauważyć problem w zalążku. Wiele wspólnego miała z tym idea otwartości wiki i zakładanie dobrej woli. To błąd: o wiele częściej trzeba zakładać złą wolę, aby skutecznie wyłapywać tych, którzy Wikipedii używają do realizowania swoich partykularnych interesów. Jest ich cała masa.

Społeczność | edytuj kod

Społeczność jako ciało decyzyjne jest kompletnie nieskuteczna. Przejaw tego daje na każdym kroku, ale ponieważ jednocześnie jest to bagienko dla większości wygodne, nikt nie spróbuje go osuszyć. Raz się wygrywa, raz się przygrywa – ważne, żeby można było grać. O podjęcie decyzji chodzi nadzwyczaj rzadko, bo decyzja kończy zabawę. Ci, którzy naprawdę mieliby coś do powiedzenia – starzy, doświadczeni edytorzy lub po prostu ci, którzy cenią sobie merytoryczną i skuteczną dyskusję – często nie zabierają głosu. Ci, którzy krzyczą, a do powiedzenia mają najmniej, dają największe echo.

Demokracja bezpośrednia, która zapanowała na Wikipedii, daje najlepszy, w pełni jawny obraz tego, jak wielką jest pomyłką.

Jedynym skutecznym rozwiązaniem byłoby powołanie CEO, lokalnego Jimbo Walesa lub, jak zaproponował Julo, konklawe bez odwołania. Wszystko to powinno zostać narzucone, co, jak już wiadomo, jest niemożliwe. Innym sposobem jest przegłosowanie, co, jak już wiadomo, nie ma szans powodzenia. Rozwiązaniem o pewnej skuteczności jest model admina boga i panteon liczący 102 głowy/głów.

Jeżeli ktoś poczuł się powyższym obrażony, to dobrze – widocznie miał. Jeżeli nie – widocznie nie ma dużo na sumieniu. Powyższe wynikło także z kilku dyskusji na IRC-u, w których brałam udział i kilkunastu, które czytałam. Jeżeli ktoś odnajduje w tym wszystkim swoje słowa lub przekonania, bardzo możliwe, że zalicza się do grupy osób, które miło mi było poznać.

Luźne myśli | edytuj kod

Zbiór luźnych myśli, które nie miały wpływu na opuszczenie Wikipedii.

  • Limit 100, 150 czy 500 edycji to bzdura. Limit 10000 dla jakichkolwiek głosowań byłby rozsądniejszy.
  • Nie wiem, ile jeszcze razy musicie się przejechać, żeby zrozumieć. Przypomina mi się taka scena z Dnia świra, w której każdy ciągnie flagę Polski w swoją stronę i dla siebie chce jak najwięcej. Wikipedia się nie rozerwie i nie zakrwawi, ale może się ostro sfatygować.
  • Nie podoba mi się obstawianie różnych tematów. Wprowadzenie jakiejkolwiek zmiany w tzw. „ważnych” hasłach graniczy z cudem. Mieć w obserwowanych i dbać – owszem, bronić swojej wypacykowanej wersji – idiotyzm.
  • Eufemizmy „cieć” i „miotła” oraz pochodne bawią mnie do łez, podobnie jak etykietki „zgłaszający” i „kandydat”.
  • Otwarcie śmieję się w twarz wszystkim tym, którzy w skrytości serca uważają, że życiowym celem wszystkich ludzi na świecie, lub przynajmniej wszystkich ludzi w ich polu widzenia, jest zostanie adminem Wikipedii. Mylicie metodę z celem.
  • Stworzenie strony Special:Unwantedpages byłoby naprawdę fajnym pomysłem.

Kwestie techniczne | edytuj kod

  • Wyrzuciłam wszystkie strony z obserwowanych. Są ponownie do wzięcia na Special:Unwatchedpages.
  • Proszę nie oczekiwać odpowiedzi na posty na mojej stronie dyskusji. Posty nie odchodź i dobrze, że odchodzisz interesują mnie równie mało.

Outro | edytuj kod

Podsumowując, szkoda na to wszystko mojego czasu. Gdyby jednak wszystkie błędy wytknięte na tej stronie zostały kiedyś naprawione, proszę mnie zawołać tutaj. Chętnie dołączę do Wikipedii.

Nie jest oczywiście tak, że kompletnie zrezygnuję z używania tego konta. Byłoby to równie idiotyczne, jak manifestowanie na swojej stronie lub dedykowanie artykułów w kółko jednej osobie. Jeżeli będę mieć coś do załatwienia na Wikipedii, to z konta skorzystam. Zakładanie drugiego lub edytowanie jako IP byłoby również idiotyczne.

Na pewno nie jest to pełen obraz moich poglądów na Wikipedię, ale jeżeli zejdzie mi ona z oczu, to lepiej się poczuję, dlatego ciągu dalszego raczej nie można się spodziewać.

Gest ten nie oznacza też opuszczenia wszystkich projektów Fundacji Wikimedia. Wikicytaty są naprawdę spoko i możliwe, że kiedyś pojawię się tam na dłużej. Wikinews jest spoko, póki nie pojawia się tam jeden fighter z drugim. Commons i Wikisłownik zupełnie mnie nie interesują, aczkolwiek mam je za pożyteczne. O reszcie nie mam wyrobionej opinii.

Linki zewnętrzne | edytuj kod

Na podstawie artykułu: "Wikipedysta:Szoferka" pochodzącego z Wikipedii
OryginałEdytujHistoria i autorzy